Odchudzanie, generalne porządki, a może nowy look, hobby czy zmiana na lepsze relacji z otoczeniem? Nie ma odpowiedniejszego momentu na zmiany niż początek wiosny. Podpowiadamy od czego warto zacząć, aby poprawić zarówno stan zdrowia, jak i samopoczucie.

Zmiany zacznij od głowy. Dosłownie!

Zima jest trudnym okresem dla włosów. Nie służą im zarówno minusowe temperatury, zmienna pogoda, zimny, porywisty wiatr, przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach, jak i noszenie czapki. Po takiej dawce wrażeń potrzebują szczególnej pielęgnacji, a niejednokrotnie – intensywnej regeneracji. Przesuszone (nawet w przypadku włosów przetłuszczających się), nadmiernie wypadające, z rozdwojonymi końcówkami, wymagają odpowiedniego nawilżenia i zabiegów z użyciem preparatów regenerujących zawierających m.in. keratynę. Warto przy tej okazji wybrać się do fryzjera. Po pierwsze, będzie on mógł podpowiedzieć jak zadbać o włosy po zimie. Po drugie, nawet małe podcięcie końcówek pozwoli odświeżyć fryzurę. A może przy tej okazji zdecydujemy się na większą zmianę – zupełnie nowy look lub kolor? W końcu nie od dziś wiadomo, że ważne życiowe zmiany często rozpoczynamy w… salonie fryzjerskim.

Zmień dietę na wiosenną i poczuj różnicę

Chęć zrzucenia kilku (lub nawet kilkunastu) zbędnych kilogramów rodzi się w nas wraz z początkiem nowego roku, ale dopiero wiosną przychodzi pora, aby z największym prawdopodobieństwem to postanowienie zrealizować. Po pierwsze, w sklepach pojawiają się nowalijki, a świeże warzywa i owoce stanowią niezbędny składnik zdrowej diety. To najlepszy moment na wyrzucenie z jadłospisu słodyczy, fast foodów czy zminimalizowanie ilości tłustych i smażonych potraw. Po drugie, zimą spalamy nawet 20 proc. więcej kalorii niż wiosną czy latem, jako że organizm musząc radzić sobie z niskimi temperaturami wykorzystuje wszystkie zapasy, aby wyrównać bilans cieplny. Z tego względu możemy odczuwać w chłodne dni wzmożony apetyt, skutkujący np. podjadaniem między posiłkami. Wiosną nasz apetyt maleje, więc łatwiej jest zabrać się do odchudzania. A zatem – koniec wymówek!

Ruch, rower, wiatr we włosach

Praca nad piękną sylwetką nie kończy się na zdrowej diecie. To także ruch i umiarkowana aktywność fizyczna (na sam początek). Najlepiej zacząć od kilkuminutowych spacerów. Już pięciominutowy marsz poprawia nastrój lepiej niż czekolada, do tego obniża poziom ciśnienia krwi oraz uruchamia sygnały przeciwzapalne, które wzmacniają układ odpornościowy. Dziesięć minut szybkiego chodzenia wpływa z kolei pozytywnie na pamięć, zdolność logicznego myślenia oraz zwiększa kreatywność. Półgodzinny spacer skutecznie łagodzi objawy depresji – jego wpływ da się przyrównać do działania leków antydepresyjnych. Godzina na świeżym powietrzu obniża znacząco ryzyko zachorowalności na choroby związane z sercem i pomaga w zwalczeniu tkanki tłuszczowej na brzuchu i w okolicach ud. Jeśli chcemy osiągnąć jeszcze bardziej spektakularne efekty… przesiądźmy się na rower. Jeżdżąc choćby godzinę lub dwie na rowerze, osiągniemy wszystkie powyższe cele, ale także zadbamy o zgrabne i szczupłe nogi, zapobiegniemy żylakom oraz wytrenujemy cały organizm. A spalone kalorie to niejako jeden z efektów ubocznych!

Nie mam się w co ubrać, czyli czas na porządki w szafie

Wielu mężczyzn nie potrafi zrozumieć, jak to możliwe, że damska szafa ugina się pod nawałem ubrań, a kobieta dalej twierdzi, że nie ma co na siebie włożyć. Tymczasem może być to prawdą. Po prostu na wieszakach wiszą różne zbędne rzeczy np. chybione zakupy, za ciasne stroje lub ubrania kupione pod wpływem impulsu, a nie trzeźwej oceny sytuacji. Dlatego zanim przyjdzie nam do głowy skierować kroki do galerii handlowej na kolejne zakupy obowiązkowo… zróbmy generalne wiosenne porządki w swoich szafach. Rzeczy, które założyłyśmy raz i nic nie zapowiada, abyśmy miały to zrobić w przyszłości warto sprzedać, oddać przyjaciółce lub wymienić np. w trakcie tzw. swapów ciuchowych, czyli darmowej wymiany ubrań. I absolutnie nie można powtarzać sobie co chwila, że dana rzecz za chwilę się przyda. Jeśli przez ostatni rok ani razu się nie przydała, to już raczej się nie przyda. Mniej znaczy więcej – to stwierdzenie odnosi się również do zawartości naszej szafy.

Znajdź czas dla siebie. Naprawdę się da!

Na chroniczny brak czasu dla siebie narzekają niemal wszyscy. I nieważne czy mówimy o matce trójki dzieci czy singielce wzbijającej się na kolejne szczeble kariery. Zapytane, z dużym prawdopodobieństwem stwierdzą, że cierpią na chroniczny brak czasu na wszystko. Jak można tej sytuacji zaradzić? Po pierwsze, trzeba usiąść z kartką i długopisem, a następnie wypisać wszystkie obowiązki i podejmowane zadania. Po drugie, należy zadać sobie następujące pytania: Czy absolutnie każde z nich jest nam niezbędne do życia np. kolejny kurs językowy do którego się nie przykładamy, drobne, choć pracochłonne zlecenie po godzinach? Czy któreś z zadań możemy oddelegować? na partnera, dzieci albo współlokatorów np. inaczej rozdzielając obowiązki domowe? I po trzecie, warto zacząć planować swój czas oraz szukać nowych rozwiązań. Rezygnując np. z jazdy autem do pracy i codziennego stania w korku na rzecz roweru możemy zyskać pół albo nawet godzinę w ciągu dnia! Ponadto dobrze czasem odpuścić. Człowiek wiecznie zmęczony i niezadowolony nie umie cieszyć się życiem ani nie działa efektywnie.

Gimnastykuj umysł

Nie tylko ciało warto ćwiczyć, ale również i umysł. Po pierwsze, aby osiągnąć pełną harmonię nie można trenować tylko wybranych partii ciała, ale pamiętać o wszystkich organach, także o tym najważniejszym, czyli mózgu. Gimnastykowanie umysłu pomaga polepszyć pamięć i zdolność koncentracji, a także pozwala dłużej zachować sprawność intelektualną, który fakt pewnego dnia również docenimy. W tym celu warto dużo czytać, rozwiązywać krzyżówki i łamigłówki, układać puzzle, a w pracy wybierać chętnie zadania wymagające dużego wysiłku intelektualnego. Aktywność fizyczna, zdrowa dieta i unikanie sytuacji stresowych – to również działania dobre nie tylko dla ciała, ale przede wszystkim dla ducha.

Zadbaj o zdrowie

Nie tylko samochód czy rower wymaga od czasu do czasu przeglądu. Jedną z najważniejszych rzeczy jakie możemy dla siebie zrobić, są profilaktyczne badania lekarskie. To dzięki nim możemy m.in. we wczesnym stadium wykryć poważną chorobę. Dbając o przegląd własnego zdrowia, oszczędzamy także sporo czasu i pieniędzy. Nieleczone ubytki zębowe to źródło infekcji dla całego organizmu, a do tego szybko mogą przerodzić w poważne uszkodzenie zęba, które będzie skutkowało drogim leczeniem kanałowym. Kilkutygodniowe próby zrzucenia zbędnych kilogramów mogą wydać się chybione, gdy okaże się, że za problemy z wagą odpowiada niewłaściwy poziom hormonu tarczycy. Dlatego wiosna to dobry moment, aby wykonać morfologię, OB, ogólne badanie moczu, zbadać poziom cukru i cholesterolu we krwi, udać się do ginekologa na okresowe badania, a także odwiedzić dawno niewidzianego dentystę czy okulistę. Zawsze lepiej jest zapobiegać i leczyć.

I pamiętajmy, nikt nie zadba o nas lepiej niż my sami. Dlatego niech pierwsze promienie wiosennego słońca skłonią nas do podjęcia pozytywnych zmian w swoim życiu. Dziś, nie jutro!

Podziękowania za pomoc w przygotowaniu artykułu dla ekspertów marki legrandbikes.pl.