SMS-owi prześladowcy będą karani
Niechciany "wielbiciel, były partner, a może nielubiany sąsiad czy znajomy. To oni najczęściej śledzą lub nękają swoje ofiary obraźliwym SMS-ami, mailami czy wpisami na forach internetowych. Teraz stalking, czyli przemoc emocjonalna, będzie prawnie zakazany. Osoba, która prześladuje swoją ofiarę, trafi do więzienia nawet na trzy lata. Problem stalkingu dotyka co dziesiątego Polaka.
- Szokujący raport na temat "miłości"
- 18-latek nie może zbiżać się do Sarah Palin
- Śmiertelnie niebezpieczne rozstania
- Stalking - toksyczna miłość odrzuconych
- Polka zabita "w obronie honoru"
- Koniec naciągania na SMS-y
- Pusty sms? Ta reklama to oszustwo
- Samobójstwo w internecie. Na żywo
- Uratujmy inne Malwinki: domowa tragedia co trzeciej kobiety
- Awaria sieci. Wyciekły intymne SMS-y
- Przemoc ma płeć. Ale jaką?
- Trzy lata więzienia za uporczywe nagabywanie? Posłowie są "za"
- Za stalking do więzienia? Sejm głosował "za"
- "Najpierw było: kocham. Potem: zabiję"
- Głuche telefony, natrętne maile, podglądanie? Stalker pójdzie pod sąd!
- Czy wysyłanie przypomnień o zaległej płatności może być uznane za stalking?
- Od "miłości" do stalkingu: śledził kobietę, bo się w niej zakochał
- Nękał dentystkę. Znalazł kolejne ofiary
- Atrakcyjna Polka naprzykrzała się... bratu premiera
- Policja dopadła prześladowcę córki Tuska. To syn znanej osoby
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ochrona prześladowanych osób to główny cel nowelizacji kodeksu karnego. Nowe rozwiązania zaproponowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Dziś nad projektem będzie dyskutował rząd. Jeśli zmiany zostaną przyjęte, osoba, która dopuści się przemocy emocjonalnej, trafi do więzienia nawet na trzy lata. W przypadku gdy poszkodowany będzie próbował popełnić samobójstwo, stalker zostanie pozbawiony wolności nawet na 10 lat.
W stosunku do osób, które prześladują swoje ofiary, sąd będzie mógł również orzec środki karne. Wśród nich znajdzie się m.in. zakaz przebywania w danym miejscu bądź środowisku, zakaz kontaktowania się z danymi osobami oraz zakaz opuszczania przez stalkera własnego mieszkania bez zgody sądu. Ściganie sprawców będzie następować na wniosek pokrzywdzonego.
W opinii twórców nowych rozwiązań znajdujący się w kodeksie wykroczeń zapis o karaniu osób, które złośliwie niepokoją innych, dziś już nie wystarcza. Stalkerzy bowiem nie zawsze pragną dokuczyć swojej ofierze. Paradoksalnie motywem ich zachowania często jest za to chęć adorowania nękanej osoby. Ponadto w przeciwieństwie do tzw. złośliwego niepokojenia, które często ma jednorazowy charakter, stalking wyróżnia powtarzalność działań.
Korzystanie z nowych regulacji może niestety przysporzyć również wielu problemów. – Osoby, które będą stosować ten przepis w praktyce, powinny zachować zdrowy rozsądek. Bardzo łatwo narazić się bowiem w tym przypadku na śmieszność lub popaść w paranoje. Trzeba umieć rozróżnić sytuację, gdy chłopak chce się tylko umówić z dziewczyną, a ona mu odmawia, od sytuacji, gdy rzeczywiście zaczyna on ją nękać SMS-ami lub wystaje pod jej pracą – komentuje prof. Piotr Kruszyński, specjalista od prawa karnego.
CZYM JEST STALKING
Wyniki przeprowadzonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości badań wykazały, że w naszym kraju ofiarą stalkingu jest co dziesiąta osoba. Oznacza to, że problem dotyczy aż trzech milionów Polaków. Przeprowadzona sonda wykazała również, iż co trzecia ofiara stalkingu obawiała się wyjścia z domu, co szósta – zmieniła lub straciła pracę z powodu uporczywego prześladowania.
Wśród najczęściej wymienianych szykan znalazło się rozpowszechnianie plotek i oszczerstw o prześladowanym, nawiązywanie kontaktu z poszkodowanym wbrew jego woli, groźby, szantaże, głuche telefony oraz wysyłanie licznych listów, e-maili bądź SMS-ów do nękanej osoby.
iwona.aleksandrzak@infor.pl






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!