Panie, które idą na całość i zrzucają staniki, nie muszą się bać. Wieść, że pomorscy policjanci ścigają za opalanie się topless okazała się plotką - pisze "Głos Pomorza".

Ale półnagie plażowiczki i tak mogą mieć problemy. Jeśli ich piersi nie spodobają się współplażowiczom, mogą to zgłosić policji. "Ktoś wrażliwy może uznać pokazywanie piersi za zachowanie nieobyczajne i zgłosi to policji. Wtedy możemy taką osobę ukarać mandatem. Jeśli nie przyjmie go ona, to sprawa znajdzie swój finał w sądzie" - powiedział gazecie szef policjantów z Ustki, Grzegorz Gadoś.