"Od dawna rozważaliśmy takie rozwiązanie i we wrześniu je wprowadzamy" - mówi Dorota Lorenc, dyrektorka szkoły. W klasie będzie 26 chłopców. Teraz chodzą do kilku różnych klas trzecich w tej samej podstawówce. Od września będą w jednej - czwartej. Tyle że bez dziewcząt.

"Obawiałam się, że to może przeszkadzać rodzicom. Okazało się, że nie. Ucieszyli się, że ich synowie nie będą rozpraszani na lekcjach przez dziewczynki" - śmieje się dyrektorka. "Poza tym dziewczynki szybciej dojrzewają, łatwiej przyswajają materiał. A w klasach męskich wszystko będzie dostosowane do chłopaków".

Rodzice nie kryją jednak, że mają pewne obawy. "Przeprowadziliśmy z synem rozmowę i uprzedziliśmy, że teraz będzie w klasie bez dziewczynek. A on lubi przebywać w różnym towarzystwie" - mówi Edyta Urban, mama jednego z uczniów.

Uczniowie wątpliwości nie mają. "Tęsknić za koleżankami na pewno nie będziemy" - twierdzą zgodnie. "Dziewczyny nas wkurzają!" Uczennice odetchną od chłopaków w 2008 r. Wtedy w szkole ruszy klasa dla dziewcząt. Jeśli rodzicom spodoba się taka forma nauki, to w świdnickiej podstawówce mogą powstać kolejne tego typu klasy.