Niemal jedna trzecia badanych (30 proc.) przyznaje się do bezmyślnego prowadzenia samochodu w trakcie palenia papierosa, gaszenia go, strząsania popiołu i wyrzucania za okno niedopałka.

Ponad połowa (54 proc.) kierowców uważa, że palenie za kierownicą jest tak samo niebezpieczne jak rozmowa przez telefon komórkowy trzymany jedną ręką podczas jazdy. Ich zdaniem, palenie przez kierowcę powinno być karane w taki sam sposób - karnymi punktami i 60 funtami grzywny.

Palacze tracą również przy sprzedaży samochodu - wynika z sondażu. Co drugi z potencjalnych nabywców odmawia kupna samochodu od palacza ze względu na zapach i pobrudzenie wnętrza osadem z dymu.

55 proc. nabywców, którzy biorą pod uwagę kupno używanego samochodu należącego wcześniej do palacza, spodziewa się obniżenia ceny o ponad 500 funtów.

opr. na podst. PAP