Wieczne pióro to drobiazg, który miłośnicy pięknych przyborów do pisania określają mianem "przedmiotu z duszą". Wiąże się z nim długoletnia tradycja i historia.
Pierwsze pióro na świecie zostało stworzone 34 tys. lat temu z kości mamuta. Z kolei pióra, jakie dziś znamy, powstały już pod koniec XVIII wieku. Pierwsza wyprodukowała je niemiecka firma Faber-Castell, jeden z najstarszych producentów instrumentów piśmiennych. Jej założyciel, baron von Faber, był wielbicielem jakości i elegancji, i takie też są pióra Faber-Castell.

Producentów piór jest wielu - Parker, Pelikan, Visconti, czy Sheaffer. Słynna amerykańska fabryka Watermana powstała w 1883 r. na kuchennym stole na tyłach sklepu z cygarami w Nowym Yorku. Pióra były wykonywane ręcznie i posiadały 5-letnią gwarancję.

Współcześnie wybór narzędzi oraz akcesoriów piśmienniczych jest ogromny. "Klient, decydując się na zamówienie pióra, może stworzyć własny model, mając wpływ na kształt oraz rodzaj wykończenia każdego jego elementu" - mówi Piotr Bogdan z warszawskiego Centrum Bazarnik. "U nas zazwyczaj wykonywane są serie limitowane, a każdy egzemplarz ma swój indywidualny i niepowtarzalny numer" - dodaje. Do najbardziej spektakularnych modeli wykonanych przez Centrum Bazarnik należy "Pióro Lech Wałęsa" z 1998 r.

Jeśli natomiast nie mamy pomysłu na własny model, możemy kupić piękne i eleganckie firmowe pióro np. marki Waterman Charleston w kolorze hebanu ze stalówką z litego złota. To jedyne zakręcane pióro tej marki i kosztuje 515 zł. Do nieco droższych należy pióro Aurora Optima Duo z korpusem z czarnej żywicy i stalówką z 14-karatowego złota za 1800 zł.

Kupując pióro, warto pamiętać o jego ładnym opakowaniu, które może być oryginalne i odpowiadać najbardziej wyrafinowanym gustom. Zawsze na życzenie klienta sklep może na pudełku umieścić dowolną formę graficzną lub tekst oraz dołączyć buteleczkę atramentu .

Wieczne pióro potrzebuje dobrej oprawy. Eleganckie etui, kałamarze, czy szczoteczka do czyszczenia stalówek - wybór akcesoriów jest ogromny. Jednym z lepszych producentów artykułów piśmienniczych jest włoska firma Francesco Rubinato, działająca na rynku od 1957 roku. Produkty Rubinato przywołują swoją formą atmosferę starych, stylowych gabinetów, w których akcesoria piśmiennicze odgrywały szczególną rolę. Z szerokiego asortymentu najróżniejszych dodatków kupimy np. szczoteczkę do czyszczenia stalówek w cenie 93 zł lub drewniany zestaw na biurko z kałamarzem za 214 zł. W sklepie są też artystyczne cacka do pisania zakończone gęsim piórem. Nowością jest wprowadzony przez firmę Visconti kałamarz podróżny. Można dzięki niemu napełnić pióro w taki sposób, że nawet część korpusu nie zetknie się z atramentem. Ten praktyczny system pozwala napełnić pióro gdziekolwiek bez ryzyka pochlapania dokumentów. Kosztuje ok. 250 zł.

Od 22 lat Maciej Wardecki prowadzi swój zakład przy Chmielnej 5/7. "Fakt, że zająłem się tym fachem, to czysty przypadek" - mówi pan Maciej. "Skończyłem ekonomię, a potem pracowałem jako programista. Po śmierci wuja musiałem ratować rodzinny interes i tak to się zaczęło" - opowiada. W zakładzie Macieja Wardeckiego można całkowicie odświeżyć stare pióro, naprawić pogiętą stalówkę oraz dokupić zepsutą lub brakującą część. Koszt pełnej renowacji to ok. 280 zł. Samo prostowanie stalówki może kosztować podobnie, w zależności od tego, jak bardzo jest zniszczona.

Pióro to bardzo delikatna i misterna konstrukcja. Są ludzie, którzy nie wyobrażają sobie pisania długopisem. Zresztą atrament jest bardziej wytrzymały od tuszu. "Stąd wśród używających pióra jest wielu wysokich urzędników, którzy muszą nim podpisywać dokumenty" - mówi pan Maciej. Do stałych klientów zakładu na Chmielnej należał m.in. nieżyjący już Aleksander Bardini, często wpada tu Zofia Czernicka lub prof. Zbigniew Lew-Starowicz.