Nie pozwól, by w twe życie wkroczyła "Isabel"
Ty tu, on tam, a wszystko dla dobra rodziny. Czy emigracja rzeczywiście temu dobru służy? Na to, jak opłakane dla rodziny skutki może mieć wyjazd za chlebem, wskazuje wzrastająca liczba rozwodów czy choćby ostatnia historia romansu pewnego premiera... Jak uratować związek, gdy dzielą was tysiące kilometrów?
- PiS nie ma nic przeciw Isabel na pogrzebie
- Dlaczego mam już dość romansu Marcinkiewicza
- Polacy mają dość Marcinkiewicza
- Marcinkiewicz wyśmiewany za Isabel
- Przeczytaj krótką historię pewnego rozwodu...
- Mistewicz: Goldman Sachs stracił reputację
- "Isabel gorąco całowała Marcinkiewicza"
- Dlaczego kobiety zakochują się w żonatych?
- Czy kryzys rozbije polskie małżeństwa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kochają się, są szczęśliwi, być może mają dzieci. Ale decydują się na rozłąkę. Bo okazuje się, że on tam zarobi więcej, odłożą na dom, samochód, edukację. On jedzie, ona zostaje tu, no bo dzieci w szkole, no bo jej kariera, no bo chora mama... Jakoś przetrwają te kilkanaście czy kilkadziesiąt miesięcy, przecież się kochają, a potem on wróci i będą żyć długo i szczęśliwie.
Oto scenariusz, który znają tysiące polskich rodzin. Rozłąka boli, a bujna wyobraźnia podpowiada coraz czarniejsze scenariusze... On czuje się samotny, zaczyna go wspierać atrakcyjna znajoma... Emigracja za chlebem to rzeczywiście zagrożenie dla spójności rodziny. Nie jest łatwo pielęgnować związek na odległość... Tym bardziej powinnaś się o niego zatroszczyć. Oto kilka dobrych rad:
Niech wasze kontakty staną się uroczystym, powtarzalnym rytuałem. Ustalcie sobie stałe pory rozmów, najlepiej by odbywały się one codziennie.
Pozwoli to wam poczuć wzajemną obecność.
Ludzie listy piszą, wam też nie zaszkodzi. Nie pozwól, by wasze kontakty ograniczały się do rozmów i zdawkowych SMS-ów. Do namacalnych, bo zapisanych słów zawsze można na powrót
sięgnąć tak, by przyniosły otuchę w trudnych chwilach.
Nie pozwól, by twój partner został wyłączony z rodzinnych spraw. Konsultuj się z nim przed podjęciem ważnych dla was decyzji, niech reszta rodziny wie, że nieobecny też jest o
wszystkim informowany. Przecież nadal tworzycie jedną rodzinę. Ta świadomość będzie krzepiąca dla wszystkich.
Ustalcie dokładny termin jego powrotu. Zupełnie inaczej brzmi konkretna data niż to, że on "kiedyś" wróci. Zamiast poddawać się czarnym myślom, będziecie mogli
wspólnie odliczać dni do jego powrotu.
Nie zaniedbuj strony erotycznej waszego związku. Myślisz, że ona z góry jest skazana na wymarcie? To błąd, który może wykorzystać urocza asystentka czy współpracowniczka. Niech
temperatura waszych uczuć wciąż będzie gorąca. Pamiętaj o namiętnych słowach, obiecaj, co zrobicie po jego powrocie, prześlij mu swoje zdjęcia (mogą być pikantne!). Zamontuj kamerę
internetową, byście mogli patrzeć na siebie do woli. Oswój się z pojęciami takimi jak sekstelefon i cyberek - przecież w tak statecznym jak wasz związku to żaden grzech...
PRZECZYTAJ TAKŻE:
>>> Hanna Lis, Edyta Zając, Isabel... Oto kobiety demolki
>>> Samotny orgazm, czyli rozkosz na
własną rękę
>>> "Pokój 209, mam kondomy, więc się nie
martw"
>>> "Każda żona to dziwka, tyle że
tańsza..."
>>> Spowiedź erotomana...
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!