Ogólnie nie jest z nami najlepiej. Najnowszy raport pod tytułem "Czas na przerwę" (zrobiony przez agencję badawczą SMG/KRC Millward Brown w październiku 2009 roku, na próbie 1000 kobiet w wieku 25 - 45 lat, korzystających z internetu i pracujących zawodowo, wykonanym dla marki KIT KAT Senses na zlecenie firmy Nestlé Polska S.A.) pokazuje oblicze Polki anno domini 2009.

PANI KOWALSKA NA CENZUROWANYM

Wiemy o tym, że przerwa w codziennej aktywności jest nam potrzebna, ale nie do końca umiemy znaleźć na nią czas. Polka robi sobie średnio trzy przerwy w ciągu dnia, podczas których w samotności oddaje się małym rozkoszom, to znaczy pije kawę i zjada jakąś słodką przekąskę. Na taką małą codzienną przyjemność decydujemy się wtedy, gdy potrzebujemy uspokojenia albo wręcz przeciwnie: doładowania. Jak się jednak okazuje, jesteśmy przepracowane na własne życzenie: aż 80 proc. respondentek uważa, że bierze na siebie zbyt dużo obowiązków!

czytaj dalej...


CO NAS MĘCZY NAJBARDZIEJ?

Całe szczęście to nie praca jest głównym źródłem naszych codziennych frustracji: 66 procent z nas czuje się spełnione zawodowo, co znaczy chyba, że i zadowolone z tego, czym przychodzi im zajmować się przez 8 bez mała godzin dziennie. W jakich zatem sytuacjach czujemy się zmęczone? To przede wszystkim nadmiar obowiązków w pracy (59 proc.), zbyt wiele obowiązków domowych (gotowanie, sprzątanie itp.) (50 proc.), a także marudzące i rozrabiające dzieci (30 proc.). Co ciekawe, wymagający szef (29 proc.) oraz współpracownicy (27 proc.) męczą bardziej jedynie od wielogodzinnych zakupów (22 proc.) oraz marudzącego męża (22 proc.). Panowie, poprawcie się!

Robimy sobie średnio 3 przerwy w ciągu dnia, co daje około 2 godzin wypoczynku. Jak donosi raport: "Pierwsza najczęściej ma miejsce między godziną 10.00 a 11.00 (przerwa śniadaniowa), druga między 17.00 a 18.00 (koniec pracy), a ostatnia po godzinie 21.00. Przerwy w pracy najczęściej służą nabraniu sił i energii do dalszych działań (56 proc. wskazań). Po godzinie 17 potrzebny jest czas na poprawę nastroju i sprawienie sobie jakiejś przyjemności (43 proc.). A wieczorna przerwa to czas na zresetowanie się i odcięcie od wszystkiego wokoło (40 proc.)."

Naszym zdaniem hasło "robienie sobie przyjemności po 21.00" nie powinno wiązać się z rozpasaną konsumpcją tego, co stanowi zawartość lodówki, ale niestety - czesto bywa. Po cieżkim dniu pracy i wielu domowych obowiązkach zaczynamy odczuwać głód właśnie o tej późnej godzinie. Nadwaga murowana.

czytaj dalej...


Niepokojące jest jednak coś innego: co czwarta Polka ogranicza się do jednej przerwy w pracy! 55 proc. z nas przyznaje, że ma na taki luksus zby mało czasu. Jeśli już uda się nam go wygospodarować, to wolimy posiedzieć sobie samotnie, w spokoju, niż spotykać się w gronie innych kobiet (aż 67 proc. z nas preferuje odpoczynek w pojedynkę).

Zamiast pospacerować czy nawet pobiegać, w wolnym czasie lubimy sobie wypić kawę i przegryźć coś słodkiego, np. batonika. Ciepłe napoje to sposób na przerwę aż 72 procent z nas! Tylko około 11 proc. wybiera aktywność fizyczną.

Konstatacja jest smutna: przemęczona, skołowana kobieta ma zbyt mało czasu, by zrobić sobie przerwę w pracy. Jeśli już uda się jej to zrobić, to wypija ciepły napój i zjada jakiś słodki drobiazg. Czy istnieje jakieś wyjście z tej sytuacji? Tak - i same je podpowiadamy. Jak podają autorzy badania: "Ponad osiem na dziesięć kobiet deklaruje, że jest świadoma ustawowych 15 minut przerwy w pracy po każdych 6 przepracowanych godzinach i tyle samo z nich twierdzi, że pracodawcy respektują ten wymóg. Jednak ponad połowa (55 proc.) uważa, że powinno być więcej przerw w pracy, ale nie dłuższych niż kwadrans i zdaniem większości (57 proc.) powinny być one wliczane w czas pracy. Większość respondentek deklaruje, że dzięki przerwie czują się wesołe (90 proc.), spokojne (88 proc.), odświeżone (85 proc.), pełne sił (87 proc.) i pomysłów (81 proc.), co prawdopodobnie przekłada się na zwiększenie ich efektywności w pracy. Wskazania te są dobrą rekomendacją do tego, by zwiększyć ilość ustawowych przerw!"

czytaj dalej...


PIĘKNY WOJTEK ODSADZIŁ PITTA

I w tym momencie dochodzimy do najciekawszej części ankiety. Otóż 21 proc. kobiet, zapytanych, w czyim towarzystwie najchętniej oddałyby się rozkoszom przerwy, mówi, że w towarzystwie... Wojciecha Cejrowskiego! Podróżnika i posiadacza najbardziej chyba znanego kubka w Polsce nie wyprzedził nawet sam Brad Pitt (10 proc. wskazań). Co dziesiąta Polka wybrałaby towarzystwo siatkarzy. A gdzie nasi mężowie, narzeczeni i konkubenci? Na szarym końcu: z nimi poodpoczywałoby zaledwie 3 procent kobiet.

A gdzie miałaby mieć miejsce ta wymarzona ucieczka od codziennej ganianiny? Oczywiście w spa (41 proc. wskazań) lub na plaży Wysp Kanaryjskich (21 proc.) Dosyć banalne to marzenia, ale świadczą o wielkiej tęsknocie za słodkim nicnierobieniem...