Dokładnie tydzień temu pisałyśmy o tym, czego można dowiedzieć się kobiecie, oglądając jej wibrator.

ZOBACZ>>>

W zestawieniu nie znalazło się jednak TO cudeńko, bo dosłownie chwilę temu zrobiło się o nim głośno w sieci.

O czym mowa? O wibratorze, który jest wyposażony w podświetlaną kamerkę. Dzięki niej osoba, która go używa, może... oglądać swoje miejsca intymne.

Na pierwszy rzut oka zabawka nie wydaje się szczególnie atrakcyjna, ale trzeba przyznać, że innowacyjna funkcjonalność robi wrażenie. Producenci zwracają uwagę, że urządzenie może się przydać nie tylko amatorkom niezwykłych wrażeń wzrokowych i milośniczek intymnych selfie, ale przede także parom, które zmuszone do rozłąki, uprawiają "seks na odległość". Wibrator z kamerką ma im pozwolić na niemożliwą dotychczas bliskość, ponieważ urządzenie można podłączyć do komputera i przekazywać obraz z niego... Oczywiście sprzęt może być także wykorzystywany w tradycyjnym zbliżeniu. Z reklamy wibratora dowiadujemy się, że daje on obojgu partnerom niezwykłe możliwości poznania swoich ciał.

Wibrator z kamerką jest dostępny w różnych wersjach kolorystycznych i ma różne funkcje wibracyjne, a producent zwraca też uwagę na jego "przyjazność środowisku". Kosztuje 233 dolary. 

Zobaczcie reklamujący go filmik.