Kobieta po 50. przeżywa w łóżku drugą młodość
Dzisiejsze pięćdziesięciolatki to wspaniałe kobiety: zgrabna figura, młody wygląd, modny strój, wigor i... aktywność seksualna. Panowie w tym samym wieku często nie mogą dotrzymać im kroku.
- Te pozycje nas kręcą!
- Seksualne wygibasy
- Jak się kochać nie tylko na urlopie?
- Jak zostać kochanką idealną?
- Kiedy kobieta stroi fochy
- Masz apetyt na miłosne igraszki?
- Dowbor wyluzowała się dopiero po 30.
- Seksualne wykręty
- Seks wydłuża życie, ale tylko mężczyznom
- Orgazm do kwadratu
- Jak rozpoznać zdradę?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Fotografie naszych prababek w wieku około pięćdziesięciu lat najczęściej przedstawiają tęgie i siwe matrony. Ich życie sprowadzało się do częstych wizyt w kościele, zajmowania się
wnukami i leczenia dolegliwości... Nieliczne panie dożywały wtedy siedemdziesiątki. Dzisiejsze pięćdziesięciolatki to zupełnie inne kobiet. Od rana do wieczora pełne wigoru. Mające plany,
pomysły, nadzieje. Uwolnione od obowiązków wychowawczych, dysponujące wreszcie czasem dla siebie, chcą smakować uroki życia. Bawić się, tańczyć, chodzić do kina, teatru, na spotkania
towarzyskie. Są zdrowe. Czują się młode. I tak o sobie mówią.
Ten nowy model kobiecości to wynik dłuższego życia i jego lepszej jakości. Nowoczesna medycyna, a przede wszystkim hormonalna terapia zastępcza, rozwój przemysłu kosmetycznego i chirurgii
plastycznej, zmiany w stylu odżywiania się - to wszystko sprawia, że panie w okolicach pięćdziesiątki są po prostu atrakcyjnymi kobietami.
Panie te wiedzą, że są żywotne i powabne. Pragną jednak być w tym utwierdzane. Chcą być podziwiane, chwalone, pożądane, uwodzone. Dowartościowywane. Dotyczy to także życia seksualnego.
Kobiety w tym wieku podniecają się szybko, łatwo osiągają orgazmy, zwiększa się ich apetyt na seks, poszukują nowych doświadczeń. Życie seksualne zaczyna mieć dla nich również znaczenie
zdrowotne: dzięki niemu są bardziej radosne i zrelaksowane. Czy tę drugą młodość mogą przeżywać z dotychczasowym partnerem? Różnie z tym bywa. Na podstawie rozmów z kobietami wybrałem
najbardziej typowe sytuacje.
Ramię w ramię
Partner również przeżywa drugą młodość, jest energiczny, zdrowy, wysportowany, sprawny seksualnie, chce cieszyć się życiem. W tym celu reorganizuje swoje życie - zmniejsza zaangażowanie w
pracę, przekazuje część obowiązków swoim zastępcom czy dzieciom, częściej korzysta z urlopów (obecnie pojawiła się moda na wielokrotne tygodniowe urlopy w ciągu roku) i rozrywek. Tego
typu związki są coraz częściej spotykane.
Zmęczony życiem
Niestety, najczęściej spotykany wariant. Partner jest zmęczony obowiązkami zawodowymi, wypalony, chce odpoczywać w domu, lubi siedzieć przed
telewizorem, nie udziela się towarzysko, trudno wyciągnąć go do kina czy na przyjęcie. Jeśli już pójdzie na zabawę, to zmusi się do kilku tańców z miną cierpiętnika i chętnie wróci na
krzesło, by podyskutować o polityce. Nie ma w nim żywotności, radości życia. Jego partnerka czuje się młodsza od niego. Partner nie ma specjalnej chęci na seks. Robi to rzadko i krótko,
satysfakcja jest więc dla drugiej strony niewielka.
Razem, ale obok siebie
Każde z partnerów żyje własnym życiem. Czują wobec siebie dystans, nie mają radości z przebywania razem. Każde z nich dąży do czego innego.
Niewiele mają sobie do powiedzenia podczas urlopu i świąt. Jedne kobiety wolą wtedy spędzać czas w towarzystwie przyjaciółek, inne szukają rozrywek w sanatoriach. Zdarza się także, że
marzą o jakimś romansie lub realizują to marzenie, bowiem chcą jeszcze cieszyć się życiem. Inne wyżywają się w aktywności społecznej i towarzyskiej. Godzą się z faktem, że w ich
związku jest jak jest, i organizują sobie "życie równoległe".
Niechęć i pretensje
Frustracje wynikające z niesatysfakcjonującej więzi z partnerem, niezaspokojonych potrzeb uczuciowych i seksualnych mogą prowadzić do odczuwania niechęci do partnera. Pojawia się poczucie
żalu za "straconym życiem", a to może skłaniać do idealizowania związków przed poznaniem męża (nazywa się to w psychologii mitem Tytanii). Ocena partnera staje się coraz
bardziej krytyczna. Nierozładowana energia może prowadzić do nerwowości, napięcia, drażliwości, agresywności, zgorzknienia. Spirala narastających pretensji i napięć
nakręca coraz większe konflikty w związku.
Jak sobie radzą z tą drugą młodością, gdy ich stali partnerzy podobnych porywów nie odczuwają?
Niezaspokojone seksualnie kobiety rzadko uciekają się do masturbacji. Wynika to z wychowania i oporów natury moralnej. Najczęściej męczą się z powodu seksualnej nadpobudliwości. Trudno
ocenić, ile kobiet w tym wieku nawiązuje romanse. Niechętnie mówią na ten temat. Symptomatyczne, że aż jedna trzecia nie udziela odpowiedzi na takie pytanie. Z wyznań pozostałych wynika, że
nawiązują romanse podczas pobytu w sanatoriach, z byłymi sympatiami lub ze znajomymi mężczyznami. Niektóre próbowały korzystać z agencji towarzyskich dla kobiet, ale często słyszałem od
nich, że czuły się niezręcznie z powodu młodego wieku mężczyzn tam pracujących. Być może dlatego, a nie ze względów obyczajowych, tego typu agencje nie zyskały popularności. Potrzeby
romansowania przeważnie są ograniczone do marzeń i substytutów (chętnego czytania o romansach innych, testowania swojej atrakcyjności, uwodzenia, które jednak kończy się, nim dojdzie do
czegoś poważniejszego.
Większość kobiet w drugiej młodości życia, z którymi rozmawiałem, wolałaby zaspokajać rozbudzone apetyty miłosne w swoim związku, a nie poza nim. Często proszą, abym uświadamiał
mężczyznom, jakie są oczekiwania kobiet i mobilizował ich do zmiany stylu myślenia, życia, do zajęcia się bardziej partnerką niż pracą, do uprawiania seksu i leczenia ewentualnych
zaburzeń. Powinni dostrzegać w partnerce kobietę oczekującą, niezależnie od wieku, adorowania. Wiele pań niepokoi bierność partnera i jego małe zainteresowanie seksem. Oskarżają się, że
nie są dla swojego mężczyzny dość atrakcyjne. Podejrzewają go o romans. Warto te sprawy traktować poważnie. Nic tak nie unieszczęśliwia kobiet, jak złe relacje z partnerem.

















































~tratwa2012-04-30 17:02
moja jest okropna.nie uprawia seksu [przynajmniej ze mna]jest cholernie upierdliwa pieniadze oraz prace stawia zawsze na pierwszym miejscu
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!