1. Samoopalacz ochroni przed poparzeniami
Taka chemiczna opalenizna nie chroni skóry! Zawarty w samoopalaczu barwnik łączy się z keratyną w warstwie rogowej skóry i po prostu farbuje na brązowo komórki naskórka. Nie wytwarza się natomiast melanina - ochronna naturalna substancja produkowana przez wyspecjalizowane komórki skóry pod wpływem promieni słonecznych.

2. Nakładane po sobie filtry chronią lepiej
Jeśli myślisz, że po posmarowaniu twarzy kremem z filtrem nr 15, a potem nałożeniu dodatkowo podkładu o SPF 15, będziesz chroniona tak jakbyś użyła kosmetyku o SPF 30, to jesteś w błędzie. Moc wskaźników ochrony nie dodaje się. Będziesz miała na sobie ich solidną warstwę, ale rzeczywista ochrona jest rzędu najwyższego filtru - w tym wypadku 15.

3. Żeby zbrązowieć, trzeba wpierw się zaczerwienić
Zaczerwienienie jest wynikiem poparzenia słonecznego! Spieczone na raka policzki i ramiona nie tylko wyglądają koszmarnie, ale też są niezdrowe. Naprawdę nie musimy się poparzyć, by potem cieszyć się piękną opalenizną. Jest wręcz przeciwnie - poparzenia skutkują szybszym starzeniem się skóry i wpływają na rozwój nowotworów.

4. Mocna opalenizna chroni przed promieniami UV
Brązowy kolor skóry to rzeczywiście reakcja obronna naszego organizmu, ale jest ona za słaba, by całkowicie ochronić nas przed promieniowaniem słonecznym. Po opaleniu skóra nabiera takich właściwości jak mniej więcej filtr o numerze 2-3, co jest bardzo niewielką ochroną. A zatem nawet mocno opaleni, dalej musimy smarować się kosmetykami.

5. Słońce rozprawi się z moim trądzikiem
Nieprawda! Opalanie może chwilowo poprawić wygląd naszej cery, bo zamaskuje zmiany skórne i lekko wysuszy cerę, ale to tylko krótkoterminowy efekt. Po chwili skóra bardziej nasili produkcję łoju i problem z trądzikiem stanie się jeszcze większy. Ciepło nasila bowiem wydzielanie sebum, które zatyka pory, a wtedy łatwiej tworzą się zaskórniki i krostki.

6. Podczas zachmurzenia moja skóra jest bezpieczna
Kiedy na niebie jest sporo chmur, rzeczywiście nasza skóra jest mniej narażona na promieniowanie UVB. Ale uwaga! Już 65 proc. promieni UVA, także odpowiedzialnych za poparzenia, starzenie się skóry i powstawanie nowotworów, bezpiecznie przedziera się przez chmury. Dlatego zawsze smaruj twarz kremem z filtrami UVA UVB.