Wbrew pozorom światło dociera do naszego organizmu nie tylko za pośrednictwem oczu, ale także przez całą powierzchnię skóry. Pobudza receptory, które przekazują impuls do podwzgórza, a dokładnie do części zwanej szyszynką. To ona uruchamia mechanizmy obronne organizmu, pobudza wydzielanie enzymów i hormonów.

Właśnie dlatego światło jest nam niezbędne do prawidłowego funkcjonowania. Jednak dawkowaniem go i doborem różnych rodzajów światła możemy leczyć najróżniejsze schodzenia.

W fototerapii stosuje się następujące rodzaje fal światła:

• Światło białe - obejmuje fale widzialne, jego zadaniem jest regulowanie zegaru biologicznego. Jego niedobór prowadzi m.in. do zespołu depresji zimowej, zaburzeń snu, zespołu napięcia przedmiesiączkowego i bólów głowy.

• Światło nadfioletowe - stosowane m.in. w solarium, działa w trzech zakresach: A, B, C. Typ A i B pobudzająco działa na układ odpornościowy organizmu. Natomiast typ C (odfiltrowany przez warstwę ozonową), wytwarza się w sposób sztuczny i stosowany jest do dezynfekcji, np. sal operacyjnych.

• Światło podczerwone - wykorzystywane jest w zabiegach zwanych diatermią krótkofalową. Działa leczniczo w chorobach zapalnych, przy niedostatecznym ukrwieniu tkanek, w zaburzeniach wydzielania dokrewnego oraz w ciężkich stanach pourazowych.

• Promienie lasera - wykorzystywane są w zabiegach kosmetycznych i leczniczych.

JAK TO DZIAŁA

Zabiegi fototerapeutyczne wykonywane są najczęściej w gabinetach medycyny naturalnej. Specjalną lampą naświetla się oczyszczoną i osuszoną skórę, ustawiając ją w odległości około 30 cm. Jedna sesja światłoterapii jasnym światłem trwa od pół do dwóch godzin. Jak twierdzą specjaliści, najlepsze efekty daje naświetlanie dwa razy dziennie, rano oraz wczesnym wieczorem.

CO MOŻNA LECZYĆ?

Lista jest długa. Znajdują się na niej m.in.

• depresja, zarówno sezonowa, jak i niezwiązana z sezonem,
• objawy stresu,
• stan ogólnego rozbicia i zmęczenia,
• zespół napięcia przedmiesiączkowego,
• przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne,
• łagodzenie dolegliwości związanych z menopauzą,
• problemy ze snem,
• bulimia,
• nadpobudliwość, zaburzenia snu, rytmu snu i czuwania u osób z chorobą Alzheimera,
• zespół ADHD
nadwaga.

Warto jednak pamiętać, że fototerapii nie należy stosować na własną rękę. Przed pierwszą sesją warto skonsultować się z lekarzem, ponieważ do niego należy ostateczna decyzja o sposobie i zakresie stosowanej terapii.