"Właścicielka firmy i projektantka widząc, jak mi się oczy świecą, gdy przymierzam te cuda i przyglądam się koronkom, plisom, zaproponowała: „Masz jakiś pomysł? Marzy ci się jakaś kreacja? Stwórzmy coś razem!”. Pomyślałam: czemu nie? Niech żyją wyzwania! I tak zaczęłam tworzyć sukienki dla siebie i kobiet takich jak ja – powiedziała Ola w jednym z wywiadów.

Ciekawe jak Ola nazwie swoją kolekcję?

>>>Czytaj także: Dramat Stana Borysa. Zaginęła mu Julka.