Co potrafią gorące majtki
Gorące majtki to nie przenośnia. To dosłownie gorąca bielizna, która rozgrzewa skórę niczym masaż i w ten sposób redukuje na niej cellulit. Po takiej kuracji będziesz mogła założyć inne gorące, seksowne majteczki – nieprzypominające już gaci Bridget Jones.
- Testujemy kremy antycellulitowe
- Kąpielowa walka ze skórką pomarańczową
- Cellulit na celowniku - testu ciąg dalszy
- Takie reklamy powodują kolizje drogowe
- Pulchne dziewczyny są sexy
- Gwiazda, która kocha swoje ciało
- Nakarm skórę bursztynem
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
ZAMIAST MASAŻU
Cudowne majtaski działają na cellulit wytwarzanym przez siebie ciepłem, które rozbija grudki cellulitu. Działa to mniej więcej jak masaż ręczny, tylko nie trzeba wkładać w to tyle wysiłku. Kobiety, które nosiły majtki Scala Bio-Fir przez okrągły miesiąc, z przerwami na pranie, zauważyły znaczącą poprawę i zmniejszenie pomarańczowej skórki.
Poprzez zawartość specjalnych kryształków, które nagrzewają się gdy wejdą w kontakt ze skórą, poprawia się cyrkulacja krwi w brzuchu i pupie, która sprawia, że komórki tłuszczu dosłownie roztapiają się.
KLIMATYZACJA WŁĄCZONA
Nie ma obawy, że taka bielizna spowoduje jakiś dyskomfort przez swoje nagrzanie. Ciało nie poci się pod materiałem, a ciepło jest wydalane na zewnątrz, bo termo-aktywne gatki rzeczywiście działają jak klimatyzacja i przepuszczają powietrze.
TO NAPRAWDĘ DZIAŁA
Majtki cieszą się dużym powodzeniem, tym bardziej, że używające je kobiety są z efektów rzeczywiście zadowolone. W ten sposób podają wieść o cudownych majtach dalej. A w końcu z różnymi stadiami cellulitu boryka się 80-90 procent kobiet, które w zwykłe żele typu "po 3 tygodniach widoczna poprawa", od dawna już nie wierzą – więc sprzedaż idzie na łeb, na szyję.
Majtki kosztują 25 funtów i można je kupić w Wielkiej Brytanii w domu towarowym John Lewis – ale również przez Internet. Ich anty-cellulitisowe właściwości pozostają dożywotnie, bo nie znikają ani w praniu ręcznym, ani w pralce.
Testowano je zresztą na 50 kobietach, które przez 30 dni nosiły je minimum 6 godzin dziennie i testy te wyszły zadziwiająco dobrze. 4 na 5 kobiet stwierdziło, że bielizna rzeczywiście podziałała, co potwierdził niezależny ekspert zatrudniony do badania, dr. Luis Augusto Lupato Conrado z the Vale do Paraiba University w Brazylii.
Efekt osiągnięty 30-dniowym noszeniem ma się utrzymać przez rok, pod warunkiem, że kobieta regularnie ćwiczy i trzyma się nisko-tłuszczowej diety. Gdy cellulit powróci, zaleca się ponowną 30-dniową kurację i tak w kółko.
______________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Kim jest NeoKobieta
>>> Ty też możesz mieć z tym problem
>>> Jej historia ku przestrodze































































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!