Podstawową zasadą jest umiejętne korzystanie z dobrodziejstw natury - w tym z alkoholu. Przesada zniweczy efekt najlepiej dobranej kreacji i najbardziej perfekcyjnego makijażu. Wydobywający
się z ust elegantki bełkot czy jej chwiejny krok z damą raczej się nie kojarzą. "Liczba zamawianych drinków nie ma
znaczenia. Trzeba znać swoją granicę i do niej się stosować" - mówi Adam Jarczyński, ekspert Polskiej Akademii Protokołu i Etykiety.
Z z mężczyznami raczej zrezygnujmy, jako że . Wynika to z innej zawartości tłuszczów,
płynów ustrojowych i enzymów w kobiecym organizmie. Dlatego walka o dotrzymanie mu kroku, skończyć się może mało seksownym i jeszcze
mniej dystyngowanym bełkotaniem, a nawet straconą inwestycją w przepyszny posiłek, po którym nie pozostanie śladu w twoim żołądku.
Tylko co zrobić, gdy idziecie grupą do pubu i co jakiś czas ktoś i mówi ""? Możesz śmiało odmówić - brakiem taktu wykazuje się raczej ten, kto przekonuje cię siłą. "Asertywna odpowiedź >>nie mam ochoty<< powinna w takiej sytuacji wystarczyć" - zaleca ekspert.
"Bywają kobiety lubiące wódkę, ale zazwyczaj kobiety preferują . Przy doborze zwraca się uwagę na - kobiety zwykle wybierają drinki owocowe - lżejsze i bardziej urozmaicone niż te wybierane przez mężczyzn. Zwykle damy - te alkohole, niekoniecznie słusznie, są raczej zarezerwowane jako męskie napoje. Częściej można się spotkać z wyborem szampana lub - latem - białego wina" - wylicza Jarczyński.
Jeżeli chcemy błysnąć znajomością rzeczy, warto pamiętać o odpowiednim doborze rodzaju alkoholu do posiłków. "Przykładowo do prostego spaghetti dajemy zwykłe chianti, ale do
potrawy z dziczyzny możemy zaryzykować już mocniejszego i cięższego burgunda" - wyjaśnia ekspert. Podobno podczas gdy facet zamawia soczysty ociekający tłuszczem stek, najlepiej
żeby ona zadowoliła się małą sałatką. Czy analogicznie "Uważam, że takie dzielenie jest głęboko krzywdzące. " - oburza się Jarczyński.
Zatem kobiety - dalej do przodu, niech emancypacja wkroczy również do kuchni, jadalni i baru. Tylko czy przestaniemy być wtedy damami? "Zawsze można się zasugerować słowami naczelnej
polskiej damy Beaty Tyszkiewicz, która w jednym z wywiadów powiedziała, że " - śmieje się ekspert.