Rosną napięcia na planie ostatniej, piątej już serii nominowanego do nagrody Emmy serialu "Gotowe na wszystko". Nie dość, że współpracujące ze sobą aktorki serdecznie się nie znoszą, to ostatnio nerwy puściły producentowi i podczas kłótni uderzył aktorkę.
Podczas kręcenia jednego z odcinków serialu producent Marc Cherry zaczął się sprzeczać z jedną z aktorek - Nicolette Sheridan. Kobieta miała zastrzeżenia co do dialogów Edie, odgrywanej przez siebie postaci. Ona nie chciała ustąpić, on wybuchł. Wrzeszcząc Cherry podbiegł do Sheridan i uderzył ją w głowę. Aktorka uciekła z krzykiem do swojej garderoby.
Chociaż producent przeprosił publicznie kobietę za swoje zachowanie, Sheridan na pewno teraz dwa razy pomyśli, zanim zdecyduje się na otwarte krytykowanie pana i władcy planu "Gotowych na wszystko".
Skonfliktowany plan tego serialu to nie wyjątek. Podobną niechęcią darzą się aktorki "Seksu w wielkim mieście". Może, by na ekranie widoczna była chemia, na planie muszą lecieć iskry?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|