Dziennik.plKobieta

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 37°C

Rozwieść małżeństwo kościelne i zarobić

2010-08-01 | Ostatnia aktualizacja: 11:16 | Komentarze: 30 | skomentuj
Biznes na kościelnych rozwodach

Biznes na kościelnych rozwodach / Inne

Rośnie liczba par, które decydują się na stwierdzenie nieważności sakramentu małżeństwa. I coraz więcej kancelarii oferuje usługę „rozwodu kościelnego", nawet jeżeli nie ma biskupiej licencji. Nic dziwnego - rynek tych usług jest szacowany na kilkanaście milionów złotych rocznie

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

549 złotych plus 22 procent VAT - tyle kosztuje uczestnictwo w seminariach „Kościelne procesy małżeńskie”, na które trwa nabór w prywatnej firmie Akademia Deshofera. Czterogodzinne szkolenia - jak zachwala organizator - poprowadzi „doktor nauk prawnych w zakresie prawa kanonicznego, doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie teologii. Wiceoficjał Trybunału Metropolitalnego.” Najbliższy termin wykładów - 12 października.

– Szkolenia prowadzimy od roku. Przeszkoliliśmy już kilkudziesięciu prawników – opowiada Emilia Bereniewicz z Akademii Deshofera. I tłumaczy, że to odpowiedź na zapotrzebowanie rynku. - Rozwody kościelne stają się jedną ze standardowych usług oferowanych przez kancelarie specjalizujące się w prawie rodzinnym – dodaje Bereniewicz.

Boom na „rozwody kościele”, a mówiąc poprawnie "kościelne stwierdzenia nieważności sakramentu małżeństwa” trwa od kilku lat. W zeszłym roku w 40 sądach diecezjalnych złożono 10 tysięcy tego typu wniosków. W samej archidiecezji warszawskiej liczba spraw wzrosła z 300 do 400 rocznie. Dla porównania - jeszcze na początku XXI wieku było ich trzy razy mniej.

Siłą rzeczy jest też coraz większe zapotrzebowanie na ekspertów od prawa kanonicznego. Przed sądami kościelnymi nie mogą jednak występować zwyczajni adwokaci. – Należy posiadać doktorat, przynajmniej licencjat z prawa kanonicznego. To tylko początek. Trzeba wystąpić do sądu diecezjalnego o specjalną kościelną aplikację - tłumaczy Marcin Krzemiński, jeden z zaledwie siedmiu adwokatów, którzy taką aplikację dostali od sądu Metropolitarnego w Warszawie. Każdy biskup indywidualnie decyduje, czy ją przyznać. Pod uwagę brane jest doświadczenie kandydata, robiony jest dogłębny wywiad środowiskowy. – Na aplikację czeka się nawet kilka lat – dodaje Krzemiński.

Sylwia Czubkowska
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
12następna »
Wypowiedzi: 30
  • ~krzysztof2010-09-01 09:56

    Kościół podupada, nic z niego nie będzie, pieniądze ich zniszczą

  • ~Prawdziwy Polak,nie Pisior2010-09-01 09:52

    `re Pele
    Ale jak sam widzisz wszystko za kasę,tylko tu jest cennik.Myślę że w rzeczywistości koszty sa większe

  • ~Pele2010-09-01 09:41

    @prawdziwy polak i@ Wiesio13 niedoczytaliscie do konca:
    "Za poprowadzenie sprawy trzeba zapłacić od 10 tys. zł. do 30 tys. Adwokaci uznani przez kościół też pobierają
    opłaty, te są jednak w zależności od diecezji ograniczone albo do średniej krajowej pensji, albo do pensji klienta."
    Tak wiec KK narzuca ograniczenia w tym wzgledzie i chyba nie sadzicie ze prawnicy w Polsce(wogole gdziekolwiek) zrezygnuja z pobierania oplat...

    Plus jakos mi sie zdaje ze autorka zna temat raczej pobieznie...gdy ja czytam artykuly w gazetach codziennych z mojej dziedziny(to znaczy telemomunikacja) to po prostu nie moge sie nadziwic jaki to kit wciskaja ludziom.

  • ~REN2010-09-01 09:18

    Jest rok 1990. Moja zona upiera sie by nasz syn pierwsza komunie mial w Polsce. Przyjezdzamy do PL i zona idzie do jednej z parafji na Pomorzu Gdanskim. Ksiadz marudzi,cos mowi o naukach i.t.d. i i.t.p. Zona kladzie marki na biurko plebana. Z tym momentem ,syn ma zaliczone wszelkie nauki przedkomunijne. Pleban o 18 godz. na mszy robi dla mego syna ten ceremonial pierwszokomunijny. Wniosek. Kosciol za mamone nawet z "diabla" jest gotow aniola zrobic. Ten kosciol-polski narodowy kosciol rzymskokat. W Niemczech syn mial jeszcze raz pierwsza komunie w naszej dzielnicy . Nie musial uczyc sie bzdurnych regolek ,dawac plebanowi mamone ,lazic w jakis procesjach miec garnitur na jeden raz i wyprawiac wrecz weselisko gdzie najwazniejsze sa kosztowne prezenty.

  • ~ja2010-09-01 09:13

    A PO CO kościelny? Cywilny wystarczy!

  • ~Krystian L.2010-09-01 08:20

    mib64 - obudź się! Rok 1964 dawno minął! Jest 2010.
    Przemyj oczęta zimną wodą, rozejrzyj się wkoło.

  • ~pit2010-09-01 08:14

    Autorka mogłąby się nieco lepiej merytorycznie przygotować, a korzystać ze swojej intuicji, czy niepotwierdzonych opinii (vide opłaty dla adwokatów uznanych przez sądy duchowne).

  • ~Wiesio132010-09-01 07:52

    za pieniadze...kk zrobi wszystko...a biskup tym bardziej...przeciez to jest biznes...

  • ~mib642010-09-01 07:35

    co za bzdury!:))) zastanawia mnie tylko pytanie: czemu taki glupi i niezgodny z prawda artykul ma sluzyc? moze ktos podpowie?

  • ~Prawdziwy Polak,nie Pisior2010-09-01 07:35

    Oczywiście za piniądze dasię wszystko zrobić,w końcu KK nie służy ludziom tylko na nich zarabia.Takiej obłudy jak w KK nie zj=najdziesz nigdzie.Oczywiście wiara jest wiarą i nie podlega dyskusji,a KK to instytucja a nie ośrodek pomocy

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«