Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsza książka o Michelle Obamie

28 kwietnia 2009, 10:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbliża się pierwsze 100 dni prezydentury jej męża. Z tej okazji na amerykańskim rynku ukazuje się właśnie książka komentująca unikatowy styl i osobowość Pierwszej Damy Ameryki. Nie jest to jednak pozycja typowa, opisuje bowiem głównie historię strojów żony Baracka Obamy. Ciekawe, czy zapewni to jej sukces wydawniczy?

Rynek wydawniczy w USA trochę się różni od tego w Polsce. Tam autobiografię wydają 17-latki, jak Miley Cyrus czy głupiutkie celebrytki jak Paris Hilton.

Niestety, nie jest to rzetelna biografia, analizująca jak ta kobieta doszła do miejsca, w którym jest, . Począwszy od purpurowej sukni, którą Michelle założyła w dzień nominacji męża na stanowiska prezydenta aż do dnia kiedy pani prezydentowa założyła w Białym Domu sukienkę za 148 dolarów.

Autorem książki jest Mandi Norwood, redaktor mody, a jej tytuł to "

"Każdy strój ma swoją historię" – mówi Norwood. Ze strojem wiążą się emocje, stresy i zabawne historyjki, które zwykle nie docierają nigdy do uszu zwykłych ludzi. Dlatego dziennikarz postanowił uchylić trochę rąbka tajemnicy.

Książka podkreśla, że pani Obama nie tylko kupuje w sieci czy w tanich sklepach sieciowych.

"Michelle jest taka jak my wszyscy. Kiedyś Pierwsze Damy trzymały się trochę z boku, były pełne rezerwy. Nie byłabyś w stanie naśladować ich stylu, nawet gdybyś chciała" – dodaje Norwood.



Styl Michelle Obamy jest za to do podrobienia dla wielu Amerykanek. Mają się na kim wzorować, kogo kopiować i jest to osoba która stoi na najwyższym stopniu drabiny społecznej, a nie posiada charakterystycznego dla tego środowiska spięcia.

. Ma świetne wyczucie dodatków i kolorów, nie boi się eksperymentów. Do prostych sukienek, dokłada kokardę, wielką broszkę czy szeroki pasek. Obcasy nosi dyskretne, niezbyt ekstrawaganckie. Lubi grać strukturą splotu, fakturą tkaniny. Upodobała sobie żakardy i haftowania, które z prostego kroju wyciągają całą elegancję.

Norwood przewiduje że prezydentowa zrewolucjonizuje wkrótce myślenie o klasycznym, lekko sportowym, amerykańskim stylu ubierania. Pokazuje ona przede wszystkim, że elegancja nie musi kosztować tysięcy dolarów, liczy się tylko dobry gust i inwencja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj