Czy Anna Ibisz zostanie drugą Kingą Rusin?
Odejście ukochanego męża do innej to dla kobiety niezwykle trudne doświadczenie. Ale skoro już się zdarzyło, może warto wyciągnąć z tego jakieś plusy? Porzucona kobieta zamiast rozpaczać w samotności, może poszukać satysfakcji w pracy zawodowej. Nieszczęście w miłości może oznaczać szczęście w karierze. Tak było z Kingą Rusin. Czy w jej ślady pójdzie porzucona żona Krzysztofa Ibisza?
- Niby kryzys, a Rusin robi złote interesy
- Ibisz nie ma szans u ojca swojej wybranki
- To Ibisz rzucił żonę. Anna wciąż go kocha
- Dlaczego nie lubimy Hanny Lis?
- Incydent z Kingą Rusin w TVN
- Ibisz dostał kosza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niedawno prezenter wyprowadził się z domu, zostawił żonę Annę Nowak-Ibisz dla młodziutkiej asystentki Pauliny Posik. Mimo że ze strony opinii publicznej na wiarołomnego męża posypały się gromy, sama pokrzywdzona zachowała się z klasą. Nie skarżyła się prasie i nie wylewała publicznie żalów. Nie zamierza też zamknąć się w domu. Postanowiła przyjąć propozycję udziału w 9. edycji "Tańca z gwiazdami".
>>> Mężczyzna zawsze będzie winny? Przeczytaj krótką historię pewnego rozwodu.
Przypomnijmy, że dzięki udziałowi w tym samym programie na salony i ekrany wróciła porzucona przez męża Tomasza Lisa i nieco już zapomniana Kinga Rusin. Prezenterka, która niegdyś zrezygnowała z kariery dla roli żony i matki, dziś przebiera w propozycjach zawodowych, odgania się od (niekiedy namolnych) wielbicieli i liczy solidną sumkę zgromadzoną na koncie. Czy tak będzie w wypadku Anny Nowak-Ibisz? Aktorka zrezygnowała z pracy z niemieckim serialu, aby poświęcić się wychowaniu syna, trudno jej jednak było wrócić do aktorstwa już w rodzimych produkcjach. Zdaniem znajomych Ani rozgłos rozwodu i udział w programie mogą pomóc jej karierze w kraju.
>>> Mało brakowało a Kinga Rusin nie zostałaby żoną Tomasza Lisa. Kto ją popchnął do tego małżeństwa?
Trzymamy kciuki!



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!