Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpoznawał sprawę dotyczącą pisma procesowego wniesionego do sądu drogą elektroniczną. Mężczyzna w ostatnim dniu upływu terminu do żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku o godzinie 23.18 wysłał drogą elektroniczną wniosek o wydanie takiego uzasadnienia. Sąd okręgowy uznał, że takie pismo nie wywołało skutków prawnych. Możliwość składania pism procesowych e-mailem została ograniczona do konkretnych przypadków określonych przepisami szczególnymi. Przy czym żaden z nich nie miał zastosowania w tej sprawie. W takiej sytuacji wysłaną wiadomość należy traktować nie jako pismo procesowe mogące wywołać skutki prawne, ale jedynie jako pismo o charakterze informacyjnym.

Sprawa została następnie rozpoznana przez Sąd Apelacyjny, który podzielił pogląd Sądu Okręgowego. Skoro skarżący nie przekazał pisma za pośrednictwem publicznego operatora, to datą wniesienia pisma do sądu jest ta, w której zostało złożone w biurze podawczym, a zatem odczytane, zmaterializowane i opatrzone prezentatą przez pracownika. Sędziowie nie podzielili poglądu mężczyzny, zdaniem którego pismo procesowe przesłane drogą elektroniczną jest skutecznie wniesione do sądu z chwilą jego przejścia do systemu prowadzonego i kontrolowanego przez odbiorcę, a więc z momentem przyjęcia przez serwer odbiorczy i zarejestrowania na nim odpowiednich danych. Datą wniesienia pisma do sądu jest ta, w której jego odbiór był możliwy, a zatem dopiero następny dzień roboczy. A więc po upływie ustawowego terminu do żądania sporządzenia pisemnego oświadczenia.

SYGN. AKT I ACz 1065/10

ewelina.stepien@infor.pl