Dziś 6 grudnia, czyli mikołajki. Wspominamy dziś św. Mikołaja, biskupa Miry w Azji Mniejszej. Święty to bardzo ważna postać zarówno dla katolików, jak i wyznawców prawosławia. Jednak nie tylko jako ten, który obdarowuje dzieci, ale także jako ten, który dba o trzodę i zwierzęta domowe. Dziś uważa się go za opiekuna myszy i szczurów, a także patrona wilków.

Reklama

Ten Mikołaj, który obdarowuje prezentami, mieszka tuż za Kręgiem Polarnym w Finlandii. Jego dom mieści się w lesie koło miasta Rovaniemi. Co roku Święty dostaje nawet 700 tysięcy listów z prośbami o prezenty.

W Skandynawii, zanim prezenty zaczął roznosić św. Mikołaj, trudnił się tym Koziołek, który kopytkami stukał do drzwi, a potem uciekał, zostawiając podarek przed wejściem. W XVIII wieku jego miejsce zajęły krasnoludki z siwymi brodami i czerwonymi czapeczkami. Św. Mikołaj działa na swoim stanowisku od około 150 lat, a od pewnego czasu nosi strój wymyślony przez... Walta Disneya. To nie przeszkadza jednak Skandynawom nazywać Świętego Bożonarodzeniowym Skrzatem.

W Polsce mikołajki mają nieco inną, bardziej prozaiczną historię. Choć zwyczaj obdarowywania się prezentami trwa od XVIII wieku, sama nazwa "mikołajki" rozpowszechniła się w czasach komunizmu. Nazywano tak zwyczaj wręczania sobie podarków - dzieci do dziś najczęściej znajdują je pod poduszką - ale bez wielkiego związku z działalnością św. Mikołaja...