Nie jest zakazany, chociaż niektóre amerykańskie stany mają zapisane w swoich konstytucjach surowe kary z jego uprawianie, ale to można raczej zaliczyć do ciekawostek na ten temat. Polski system legislacyjny nie ingeruje w życie seksualne swoich obywateli, jeśli oczywiście nie jest ono związane z wykorzystywaniem seksualnym, przemocą, gwałtem czy sutenerstwem. Dyskusja o seksie analnym toczy się raczej w zaciszach naszych sypialni

Obiegowa opinia głosi, że mężczyźni go uwielbiają, a kobiety za nim nie przepadają, ale na stronach internetowych poświęconych seksowi analnemu można znaleźć entuzjastyczne wypowiedzi obu płci na ten temat. Wiele osób nie chce jednak o nim słyszeć. Ale też wielu z nas kusi… Jeśli jesteś w tej grupie, czytaj dalej.

Z kim i kiedy?

Na pewno ze stałym partnerem, którego się zna i któremu się ufa, także w kwestiach łóżkowych. Seks analny to fatalny pomysł na pierwszej randce, już nie mówiąc o przypadkowych kontaktach seksualnych. Nie możesz sobie na to pozwolić, gdyż takie zachowanie seksualne jest po prostu ryzykowne. Wiąże się z ogromnym ryzykiem zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową. Odbyt nie ma naturalnej rubrykacji, a wyściełająca go błona śluzowa jest bardzo delikatna i łatwo ulega uszkodzeniom. Te zaś są otwartymi wrotami dla wszelkiego rodzaju bakterii i wirusów. Zatem bez względu na to, jak wielką ochotę masz na zrobienie tego z mężczyzną, którego poznałaś dwie godziny temu na dyskotece, przystopuj. Pomijając kaca moralnego, może cię to kosztować zdrowie, a może nawet życie.

A kiedy? Wtedy, gdy oboje tego NAPRAWDĘ chcecie. Nic na siłę, a na pewno nie po alkoholu. Niektórym wydaje się, że procenty rozluźniają. Możliwe, ale raczej nie w tym przypadku.

Jak?

Gdy ty i twój partner macie już za sobą decyzję, że chcecie spróbować wejść do ogrodu rozkoszy inną bramą, przygotujcie się do tego.

Koniecznie użyjcie do tego celu lubrykantu na bazie wody, który zmniejszy ryzyko otarć i ułatwi wam całą akcję.
• Zaopatrzcie się w specjalną prezerwatywę, taką o grubszych ściankach. Używajcie tego typu zabezpieczenia zawsze, gdy przyjdzie wam ochota na igraszki.
Przyjmijcie pozycję, która będzie wygodna dla ciebie. Nie eksperymentujcie za pierwszym razem, wyrafinowane pozycje mogą sprawić, że zrazisz się do seksu analnego raz na zawsze.
Przestrzegajcie higieny. Tuż po umyjcie się dokładnie, także ręce. A jeśli chcecie się kochać jeszcze raz, tym razem tradycyjnie, niech wam nie wpadnie do głowy używać tej samej prezerwatywy.

Kiedy przestać?

Absolutną granicą, którą musisz postawić przed swoim partnerem jest granica bólu. Gdy się pojawi, to natychmiast przestańcie. Możesz oczywiście próbować technik relaksacyjnych, jak na przykład głębokie oddychanie, ale jeśli nadal boli, powiedz STOP!

Czym seks analny może być, a czym na pewno nie jest?

Może być źródłem wielkiej satysfakcji i poczucia posiadanie wyższego wtajemniczenia. Najlepiej traktować go jako coś wyjątkowego w waszych łóżkowych zmaganiach, taką wisienkę na torcie życia erotycznego. Seks analny nie jest w żadnym wypadku środkiem antykoncepcyjnym. Niektóre kobiety traktują go jako najlepszy sposób, aby nie zajść w ciążę. To oczywiście nie jest normalna sytuacja. Seks analny bywa poza tym sposobem na zachowanie dziewictwa. Niektóre kobiety nie uprawiają seksu tradycyjnego i w ten sposób udaje się im zachować błonę dziewiczą dla tego jednego, jedynego. Ale nie znaczy to, że takie osoby nie prowadziły już życia seksualnego. Czasami mogą być bardziej doświadczone, niż by się można po nich spodziewać.

JAK POWIEDZIEĆ "NIE"?

Na to pytanie odpowiada Zbigniew Izdebski, seksuolog, pedagog i doradca rodzinny...

Załóżmy taką sytuację: jest para, ich życie seksualne jest wspaniałe. On namawia ją do miłości greckiej, a ona się waha. Ma opory, ale z drugiej strony nie chce niczego ukochanemu odmawiać...
Podstawą naszego zdrowia seksualnego, poza rzecz jasna obszarem fizjologii, jest sfera związana z obszarem komunikowania i miłości. I bardzo ważne jest właśnie określenie, co akceptujemy, a czego nie akceptujemy w seksie. Ta forma aktywności seksualnej, tak samo jak seks oralny, była w dawnych latach rodzajem perwersji. Dzisiaj to się zmieniło, mówimy, że to normalne pod warunkiem, że obie strony tego chcą. Najważniejsza jest jednak norma partnerskiej. Każdy rodzaj aktywności w relacjach seksualnych musi być akceptowany tak przez jedną, jak i drugą stronę.

A co zrobić, gdy spróbowali, a jedna strona absolutnie nie chce seksu analnego (bo na przykład ją zwyczajnie boli), zaś druga nalega?
To taka sytuacja właśnie jest nie do zaakceptowania! Nie możemy realizować naszych potrzeb seksualnych kosztem partnera. Bo to nie jest w porządku. Naturalnie, możemy pewne rzeczy negocjować, możemy mówić o naszych oczekiwaniach. Jednak w tym przypadku mamy do czynienia z dosyć specyficzną formą aktywności, która może być nie akceptowana w różnych przyczyn: fizycznej, estetycznej i światopoglądowej.

Właśnie, światopogląd… Ostatnio byłam na spotkaniu towarzyskim, nieco zakrapianym alkoholem i niektórym rozluźniły się języki. Dyskusja zeszła na tematy seksu analnego, co mnie nieco zdziwiło, bo ludzie tak otwarcie o tym mówili, pomijając rzecz jasna własne doświadczenia. Ale dyskusja się zawiązała! Coś się zmienia w naszej świadomości?
Oczywiście i to bardzo wiele. Na przestrzeni ostatnich lat wiele się zmieniło. Otwarcie mówimy o tej formie aktywności seksualnej. Z moich badań z 2005 roku wynikało, że do uprawiania seksu analnego przyznaje się ok. 18 proc. Polaków, a jeszcze w 1992 roku według badań prof. Lwa Starowicza przyznawało się zaledwie 6 proc. Ta akceptowalność się zwiększa. Mamy internet, powszechną dostępność wszelkiego rodzaju publikacji. Polacy są bardziej otwarci na sprawy seksu, więc te słupki będą z pewnością rosnąć.

CZY SEKS ANALNY TO DEWIACJA, CZY JEDNAK ŹRÓDŁO ROZKOSZY? CZY POLACY RZECZYWIŚCIE STAJĄ SIĘ BARDZIEJ OTWARCI NA SPRAWY SEKSU, CZY MOŻE WCIĄŻ NIE POTRAFIĄ PRZEŁAMYWAĆ TABU? Zapraszamy do dyskusji na forum.