Ile wytrzymają chryzantemy w doniczce?
To, jak długo chryzantemy zachowają piękny wygląd, zależy przede wszystkim od odmiany, pogody i warunków, w jakich są uprawiane. Świeżo kupione chryzantemy doniczkowe mogą kwitnąć nawet przez 4-6 tygodni, jeśli zapewnimy im odpowiednią pielęgnację. Najlepiej czują się w chłodnym, jasnym miejscu, osłoniętym przed intensywnym słońcem. W temperaturze około 10-15°C ich kwiaty znacznie dłużej zachowują świeżość. Rośliny ustawione na balkonie, tarasie czy cmentarzu również mogą zdobić otoczenie przez wiele tygodni, jednak ich trwałość w dużej mierze zależy od pogody. Szczególnie niebezpieczne są dla nich silniejsze przymrozki.
Przekwitniętych chryzantem nie warto od razu wyrzucać. Wiele odmian to byliny, które przy odpowiednim zabezpieczeniu mogą przetrwać zimę i ponownie zakwitnąć w kolejnym sezonie. Po zakończeniu kwitnienia należy skrócić ich pędy do wysokości około 10-15 cm, a doniczki przenieść do jasnego, chłodnego pomieszczenia, w którym temperatura utrzymuje się powyżej 5°C. Wiosną wystarczy przesadzić rośliny do świeżego podłoża, usunąć zaschnięte fragmenty i stopniowo przyzwyczaić je do warunków panujących na zewnątrz. Dzięki temu chryzantemy będą mogły wypuścić nowe pędy i ponownie się rozkrzewić.
Jak pielęgnować chryzantemę w doniczce?
Aby chryzantemy jak najdłużej zachwycały obfitym kwitnieniem i pięknymi, nasyconymi kolorami, warto zadbać o odpowiednie warunki uprawy. Choć nie należą do szczególnie wymagających roślin, kilka prostych zasad pielęgnacji może znacząco przedłużyć ich dekoracyjność.
- Stanowisko: chryzantemy najlepiej rosną w jasnych miejscach, osłoniętych przed ostrym, bezpośrednim słońcem. W przypadku kwitnących roślin doniczkowych dobrze sprawdzi się stanowisko z dużą ilością rozproszonego światła.
- Temperatura: rośliny preferują chłód. W zbyt ciepłych pomieszczeniach kwiaty szybciej przekwitają, dlatego warto ustawić doniczki z dala od kaloryferów i innych źródeł ciepła.
- Podlewanie: podłoże powinno pozostawać delikatnie wilgotne, ale nie może być stale przemoczone. Zastój wody sprzyja gniciu korzeni. Chryzantemy najlepiej podlewać bezpośrednio przy ziemi, unikając moczenia liści i kwiatostanów. Częstotliwość podlewania należy dostosować do wilgotności podłoża.
- Nawożenie: w okresie wzrostu i tworzenia pąków chryzantemy potrzebują odpowiedniej ilości składników odżywczych. Ich uzupełnianie wspiera prawidłowy rozwój roślin i obfite kwitnienie. Pomocą może być właściwie przygotowana, delikatna domowa odżywka.
Nie bez znaczenia jest również regularne usuwanie zwiędłych kwiatostanów oraz pożółkłych i uszkodzonych liści. Dzięki temu chryzantemy dłużej zachowują estetyczny wygląd, a roślina może przeznaczać więcej energii na rozwój pozostałych pąków.
Domowa odżywka dla chryzantem – zalej wodą te trzy składniki
Nie zawsze trzeba kupować gotowe nawozy, aby wspomóc rośliny w okresie kwitnienia. Domową mieszankę można przygotować z produktów, które często mamy już pod ręką. W tym przepisie wykorzystuje się trzy składniki: skórkę banana, popiół drzewny oraz sodę oczyszczoną.
Składniki:
- skórka z jednego banana,
- 1 łyżka popiołu z czystego, nieimpregnowanego drewna,
- pół łyżeczki sody oczyszczonej,
- 1 litr letniej wody.
Jak przygotować domową odżywkę do chryzantem?
- Skórkę banana pokrój na niewielkie kawałki i przełóż do dużego słoika lub innego naczynia.
- Wsyp łyżkę popiołu drzewnego i pół łyżeczki sody oczyszczonej.
- Zalej składniki litrem letniej wody, wymieszaj i pozostaw na 24 godziny.
- Następnego dnia przecedź mieszankę, oddzielając płyn od pozostałości.
Co dają poszczególne składniki?
- Skórka banana zawiera m.in. potas, magnez i niewielkie ilości fosforu, czyli pierwiastki potrzebne roślinom do prawidłowego wzrostu i kwitnienia.
- Popiół drzewny dostarcza przede wszystkim wapnia i potasu. Ma jednak silnie zasadowy odczyn, dlatego jego nadmiar może niekorzystnie zmienić właściwości podłoża.
- Soda oczyszczona również ma odczyn zasadowy. Choć bywa wykorzystywana w domowych sposobach pielęgnacji roślin, dodawanie jej do ziemi nie jest zalecanym sposobem nawożenia ani zapobiegania chorobom grzybowym.
Ważne: mimo popularności tego przepisu nie ma wiarygodnych podstaw, by zapewniać, że taka mieszanka przedłuży kwitnienie chryzantem. Połączenie popiołu i sody może nadmiernie podnieść pH podłoża oraz zaszkodzić korzeniom, szczególnie w doniczkach. Dlatego nie zalecałabym podlewania chryzantem tym roztworem co 7-10 dni. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest nawóz przeznaczony do roślin kwitnących, stosowany zgodnie z zaleceniami producenta.
Czego nie lubi chryzantema?
Chryzantemy uchodzą za rośliny dość łatwe w uprawie, jednak nawet one mogą szybko stracić swój urok, jeśli nie zapewnimy im odpowiednich warunków. Niektóre błędy pielęgnacyjne sprawiają, że kwiaty przedwcześnie więdną, liście żółkną, a roślina przestaje wytwarzać nowe pąki. Czego szczególnie należy unikać?
- Zbyt obfitego podlewania – stale mokra ziemia ogranicza dostęp tlenu do korzeni, sprzyja ich gniciu i zwiększa ryzyko rozwoju chorób grzybowych.
- Przeciągów i silnych podmuchów wiatru – mogą uszkadzać kruche łodygi oraz delikatne kwiatostany, zwłaszcza w okresie pełnego kwitnienia.
- Wysokiej temperatury – chryzantemy zdecydowanie lepiej czują się w chłodniejszych warunkach. W przegrzanych pomieszczeniach szybciej przekwitają, a ich liście mogą więdnąć.
- Niedoboru światła – rośliny potrzebują jasnego stanowiska, aby prawidłowo się rozwijać i obficie kwitnąć. Ustawione w głębokim cieniu mogą wytwarzać mniej kwiatów, dlatego najlepiej zapewnić im dostęp do dużej ilości światła.
- Podlewania wodą o nieodpowiedniej jakości – należy unikać przede wszystkim wody zanieczyszczonej lub zawierającej nadmierną ilość soli. Do podlewania najlepiej używać odstanej wody o temperaturze zbliżonej do temperatury otoczenia.
Warto również ograniczyć częste przenoszenie doniczek między miejscami o skrajnie różnych warunkach. Nagłe zmiany temperatury, nasłonecznienia i wilgotności mogą osłabiać chryzantemy. Najlepiej od początku wybrać dla nich jasne, chłodne i osłonięte od wiatru stanowisko, na którym będą mogły spokojnie kwitnąć przez kolejne tygodnie.
Dominika Górtowska, dziennikarka, redaktorka Dziennik.pl i Forsal.pl. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pierwsze kroki w dziennikarstwie internetowym stawiała w serwisach Ringier Axel Springer, potem przez 10 lat związana była z największym e-commerce w Polsce. W Dziennik.pl i Forsal.pl zajmuje się przede wszystkim tematyką związaną z finansami osobistymi.
