Zbyt wysoka temperatura powietrza niekorzystnie wpływa na łodygę włosa. Wówczas włosy stają się podatniejsze na uszkodzenia mechaniczne, co w końcowym efekcie może zwiększyć prawdopodobieństwo łamliwości włosów. Jeśli więc nie jesteśmy w stanie zrezygnować z suszenia włosów ciepłym powietrzem na rzecz ich naturalnego wyschnięcia, zwróćmy uwagę na możliwość regulacji temperatury nawiewu. Nie wybierajmy najwyższej pozycji nawiewu, która sprzyja szybkości suszenia włosów, ale może przyczyniać się do przesuszania i łamliwości kosmyków.
- - mówi Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii.
Kiedy myjemy włosy ciepłą wodą, dochodzi do rozchylenia łusek, niestety regularne gorące powietrzne szczególnie gdy trzymamy suszarkę zbyt blisko może wyrządzić ubytki w strukturze włosa. Zdrowym i mocnym włosom suszarka nie powinna zaszkodzić, ale osłabionym i zniszczonym już tak. Ważne jest aby zmieniać kolejność podczas używania suszarki, dzięki temu pasma są suszona na przemian i zmniejsza się ich szansa na przegrzanie. Nie należy również rozplątywać włosów podczas suszenia. To czynność należy wykonywać po osuszeniu, aby dodatkowo nie uszkodzić mechanicznie włosów. Decydując się na suszenie włosów, korzystajmy z preparatów zapewniających im termoochronę. Warto również wspomnieć o funkcji jonizacji jako dodatek do suszarek. Jonizacja zapewni włosom połysk i jedwabistą gładkość poprzez emitowanie ładunków osiadających na włosach. Dodatkowym walorem tej funkcji zminimalizowanie efektu elektryzowania się włosów.
-– mówi trycholog.
Dbać o skórę głowy z tendencją do nadmiernego łojotoku można poprzez stosowanie płukanek ziołowych. Warto pamiętać, że do takich płukanek można wykorzystać pokrzywę, lawendę, olejek z drzewa herbacianego, łopian, mięte, szałwię czy skrzyp polny. Ekstrakty takie będą regulować sekrecję sebocytarną, działać antyseptycznie, ale również zapewniać funkcjonowanie płaszcza hydrolipidowego, który jest niezwykle istotny w przypadku walki z łojotokiem.