Wysoka temperatura powoduje rozchylanie się łusek i wyparowywanie wody z włosów. Tracą one nawilżenie i mogą stać się szorstkie oraz łamliwe. Również skóra głowy podczas seansu w saunie bardzo się nagrzewa. Nie oznacza to jednak, że należy rezygnować z sauny, może ona też mieć dobry wpływ na włosy pod warunkiem, że wiemy jak działa.
- – Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii.
W saunie parowej i suchej nie wolno przede wszystkim przebywać z mokrymi włosami, ponieważ w takim wypadku łuski włosa otwierają się dużo szybciej co jeszcze bardziej niszczy włosy.
Aby pobyt w saunie był przyjemny dla organizmu i bezpieczny dla włosów, należy odpowiednio się przygotować. Jeśli mamy taką możliwość warto założyć na głowę ręcznik lub bawełniany czepek, który będzie chronił włosy przed wysoką temperaturą. Nie należy jednak nakładać foliowych czepków. Dobrym rozwiązaniem jest również nałożenie na włosy maski, które pozwolą zabezpieczyć włosy. Nie wolno jednak nakładać olejków, chyba że specjalistycznych do wysokich temperatur, ponieważ zwykłe nagrzewają się podwójnie. Dodatkowo wysoka temperatura spowoduje, że maski będą lepiej się wchłaniały i zregenerują włosy. 20-minutowy seans to czas, w którym włosy nie powinny odczuć skutków tak wysokich temperatur, warto więc nie przebywać w saunie dłużej. Nie należy również związywać włosów metalowymi lub plastikowymi elementami, gdyż bardzo się nagrzewają do wysokich temperatur i mogą dodatkowo uszkadzać włosy. Po wyjściu z sauny trzeba spłukać włosy, aby domknąć łuski i umyć włosy oraz skórę głowy oczyszczającym szamponem w celu redukcji nadmiernej ilości sebum.
- – dodaje Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii.
Choć w saunie zarówno temperatura jak i wilgotność dają się we znaki to jednak pozwalają na korzystną dla organizmu regenerację. Przebywanie w takich warunkach z pewnymi zasadami może przynieść korzyści również dla włosów. Dodatkowo zwiększa efektywność gospodarki tlenowej oraz uwalnia endorfiny i poprawia ogólną kondycję organizmu.