Dbanie o włosy to bardzo indywidualna kwestia, która powinna być dopasowana do potrzeb pasm i wydobywać ich naturalne piękno. Wiele włosowych mitów pochodzi z czasów, kiedy zarówno usługi fryzjerskie, jak i kosmetyki do stylizacji czy pielęgnacji, nie były jeszcze na takim poziomie jak teraz. Przedstawiamy pięć mitów, którym zdecydowanie nie powinnaś ufać.
Podcinanie końcówek przyspiesza porost włosów
To prawdopodobnie najpopularniejszy mit dotyczący włosów, do którego obalenia wystarczy odrobina biologii! Włosy wyrastają w skórze głowy – wydłużają się od nasady, a nie końców, dlatego ich obcięcie nie wpływa na faktyczny porost, który zachodzi w mieszkach. Po strzyżeniu pasma wyglądają na zdrowsze, dlatego może się wydawać, że są dłuższe, ale faktycznie tak nie jest.
–– wyjaśnia Piotr Sierpiński, stylista fryzur i właściciel atelier Piotr Sierpiński, Hair.
Tłustą skórę głowy należy lekko przesuszać
Ten mit odnosi się zarówno do skóry głowy, jak i twarzy. Choć może nam się wydawać, że pojawiające się sebum jest oznaką zbyt mocnego nawilżenia lub ma związek z tłustym typem skóry, często okazuje się, że w ten sposób nasz organizm walczy z przesuszeniem!
– – radzi Piotr Sierpiński.
Im więcej odżywek, tym lepiej
Nakładanie dużej ilości odżywki na włosy nie sprawi, że zadziała ona lepiej – czasem mniej znaczy więcej! Zbyt dużo nałożonego produktu może obciążyć pasma i sprawić, że będą wyglądały na przyklapnięte, a nawet przetłuszczone. Nadmiar niektórych składników może też spowodować puszenie i plątanie.
– – dodaje Piotr Sierpiński.
Lepiej koloryzować włosy henną niż farbą
Choć stosowanie henny do zmiany koloru z pewnością może być dla niektórych lepszym rozwiązaniem, nie jest to ogólną zasadą. Henna jest roślinnym barwnikiem, posiadającym wiele cennych składników mineralnych, używanym już od czasów starożytnych. Jest jednak jednocześnie dość silną mieszanką ziół, które mocno oblepiają włos i mogą doprowadzić do przesuszenia kosmyków.
– – tłumaczy Piotr Sierpiński.
Przedłużanie niszczy włosy
Istnieje wiele technik przedłużania włosów, które mogą narazić je na zniszczenia, ale obecnie na rynku dostępne są jednak również w pełni bezpieczne, nieinwazyjne metody. Jedną z nich jest tzw. „technika kanapkowa”, polegająca na zagęszczeniu i przedłużeniu włosów za pomocą naturalnych kosmyków umieszczonych na elastycznych taśmach. Wyróżnia ją komfort użytkowania włosów, łatwość ich pielęgnacji i niewidoczność miejsc łączenia naturalnych kosmyków z przedłużanymi.
– – podsumowuje Piotr Sierpiński.
Jeśli którykolwiek z tych mitów brzmi dla Ciebie znajomo, nadszedł czas, aby odłożyć na bok nieaktualne przepisy na zdrowe i piękne włosy. Lepiej jest skupić się na pielęgnacji, która będzie dostosowana do Twojej fryzury, a przede wszystkim sprawi, że będziesz wyglądać pięknie.