To Twój pierwszy raz, kiedy zaczynasz zabierać się za odchudzanie? A może znasz już to uczucie, bo w zeszłym roku też miałaś podobny cel? Bez względu na to jak wyglądały Twoje poprzednie przygotowania do lata. Dietetyk porównywarki catringów dietetycznych Dietly.pl, Joanna Marciszewska podpowiada, którym błędom lepiej zapobiec, aby świetna forma na lato stała się rzeczywistością.

Reklama

5 najczęstszych błędów przy odchudzaniu na lato

1. Rozpoczynanie odchudzania od wyrzutów sumienia

Czy rozpamiętywanie ilości zjedzonych ciasteczek, pominiętych treningów i zajadanej pizzy jest dla Ciebie motywujące? Czy dietetyczne wyrzuty sumienia dają Ci energię do działania? Myślę, że tego rodzaju myśli są mało budujące i jeśli już mogłyby być w czymś pomocne, to głównie w zmniejszaniu naszej wiary w swoją silną wolę. Jeśli zwykle właśnie od wyrzutów sumienia zaczynasz zmianę, to spróbuj tym razem od czegoś innego. Gdy tylko pojawi się w Tobie chęć zmiany, czyli ta myśl “dobra, chyba czas zabrać się za siebie”, zapomnij o wszystkich dawnych grzeszkach - wyobraź sobie, że masz zupełnie czystą kartkę. Jeśli pojawi się taki moment, w którym pomyślisz, że przecież Ty nie dasz rady, to wypisz wszystkie rzeczy, których dokonałaś w swoim życiu - jestem pewna, że masz za sobą dużo więcej trudniejszych od odchudzania wyzwań, jak Twoja praca, wychowywanie dzieci, ale także pogodzenie się ze stratą, układanie życia po dużych zmianach… Nie zapominaj o swoich dotychczasowych dokonaniach - wzmocnij swoją motywację do odchudzania, zamiast burzyć ją samym początku.

2. Rewolucja z dnia na dzień

Gdy nadchodzi ten moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że naprawdę chcesz coś zmienić, to zatrzymaj się na chwilę. Prawdopodobnie właśnie wtedy zaczniesz rozmyślać nad wielkimi zmianami. Jednak bardzo duże założenia mogą okazać się mało motywujące i szybko wyczerpią Twoją energię. Zamiast zakładania 6 treningów w tygodniu, możesz zaplanować 2. Zamiast całkowitej rezygnacji ze słodyczy, możesz założyć, że nie będziesz ich kupować do domu, ale sięgniesz po nie podczas rodzinnych okazji. Zamiast liczenia kalorii, możesz zamówić dietę pudełkową. Skoro można łatwiej, to czemu miałabyś z tego nie skorzystać?

Reklama

3. Ile razy chciałaś schudnąć do wakacji?

Jeśli w swoim życiu już wiele razy postanawiałaś odchudzanie “na lato”, to znaczy, że powinnaś przyjrzeć się temu co się dzieje pomiędzy jednymi wakacjami a drugimi. Skąd ten wzrost masy ciała w czasie jesieni i zimy? Odpowiedzi jest kilka - bardzo często z uwagi na pogodę, w chłodniejsze miesiące mamy po prostu niższą aktywność fizyczną, a jemy dokładnie tyle samo, co wcześniej. Niekiedy możemy mieć większy apetyt podczas długich, zimowych wieczorów. Jak temu zapobiec? Wystarczy, że po tegorocznych wakacjach będziesz regularnie się ważyć. Jeśli zauważysz nieplanowane dodatkowe kilogramy, to przyjrzyj się swojej diecie, aktywności fizycznej - gdy znajdziesz już przyczynę przybierania na wadze, to pora się z nią rozprawić zanim nadejdzie kolejna wiosna.

4. Chcesz schudnąć tylko dla wyglądu?

Jeśli Twoim jedynym celem odchudzania jest wygląd, to weź do ręki dużą kartkę i długopis. Zacznij pisać wszystkie inne powody, które nie będą wprawiały Cię w kompleksy. Przecież dzięki zdrowej diecie i aktywności fizycznej będziesz miała lepszą kondycję i będziesz po prostu żyła dłużej i lepiej - z lepszą pamięcią, silniejszą odpornością, masą energii do spożytkowania na Twoje hobby. Pomyśl tylko, jest tyle powodów dla których warto zadbać o siebie… Jeśli chcesz zacząć odchudzanie, to pomyśl właśnie o nich, a szczupła sylwetka okaże się przyjemnym skutkiem ubocznym.

5. Zdrowa zmiana na 100% albo… w ogóle?

Jeśli masz nadzieję, że od dziś już naprawdę, ale to naprawdę nie zjesz nic słodkiego, to niestety… jesteś w błędzie. Przed Tobą wiele lat życia, w którym będą święta, urodziny, wesela, czy obiady u teściowej. Nikt nie odwoła tych okazji, bo Ty jesteś na diecie. Czy to zła wiadomość? Niekoniecznie. Po prostu w zdrowych zmianach trudno o ścisłe zakazy. Dopóki starasz się być bardzo restrykcyjna, to prędzej czy później poczujesz frustrację, bo zdasz sobie sprawę, że powoli nie dajesz rady. Zaakceptuj to, że zdrowy styl życia nie oznacza perfekcjonizmu i doskonałej diety każdego dnia. Będą trudniejsze dni, różne okazje - to jest zupełnie normalne. Grunt to mieć dobre fundamenty i wiedzieć, że nawet po całym weekendzie świętowania bez problemu wrócisz do zbilansowanej diety.