Jak podaje "The Mirror", badania w Wielkiej Brytanii pokazały, że sprzedaż ubrań w rozmiarach od 46 do 50 wzrosła o jedną trzecią w ciągu ostatnich dwóch lat. Problem nie jest jednak tylko angielski. W Polsce co ósma osoba jest uważana za otyłą, a to fatalnie odbija się nie tylko na poczuciu własnej wartości, ale również zdrowiu. Dietetycy biją na alarm, ale podają też metody wyjścia z kryzysu tycia.
Po pierwsze, musisz sobie dokładnie uświadomić, co doprowadziło do tego, że musisz kupować coraz większe ubrania. Zdaniem dietetyków, głównie powody tycia współczesnego społeczeństwa to:
- przed telewizorem, w samochodzie, pracy oznacza, że nie jesteśmy aktywni ruchowo i spędzamy większość dnia, siedząc
- pojemności szklanek i kieliszków stale rosną; konsumpcja alkoholu wzrasta zwłaszcza wśród kobiet - pół kieliszka wina przestało już im wystarczać
- przetwarzana żywność i gotowe posiłki są naszpikowane kaloriami. Jeśli kupujesz sałatkę z kurczakiem, nie oznacza, że odżywiasz się zdrowo - jest na pewno z tłustym majonezem
- chodzi o brak czasu na spokojny posiłek i uleganie pokusie fast-foodów
- w restauracjach porcje dla kobiet i mężczyzn są takie same, łatwo skusić się na deser czy jakiś sos; kuchni używamy mniej, a to oznacza, że mniej wiemy, co jemy
- kiedy podajesz posiłek, długo krzątasz się wokół stołu, podając kolejne potrawy i dodatki;; musisz mieć czas na spokojne zjedzenie i delektowanie się posiłkiem!
- nie masz czasu na zaplanowanie posiłków oraz duże zakupy z myślą o nich; jeśli nie masz potrzebnych produktów w kuchennej szafce, pójdziesz na łatwiznę i zamówisz coś przez telefon.
- wybierasz potrawy tłustsze i mniej zdrowe - bo jakie szanse ma jabłko w starciu z pachnącym, świeżym pączkiem?
- kiedy porcje rosną, rośniesz i Ty.
- posiłki jesz nieregularnie i podjadasz przez cały dzień, więc tak naprawdę nie możesz ocenić ile zjadłaś
Jeśli większość wymienionych punktów Cię dotyczy. Najwyższy czas w końcu wziąć się za siebie i zmienić przyzwyczajenia.
- więcej chodź, mniej używaj samochodu, umów się ze znajomymi na lekcje tańca
- kufel piwa wzmaga ochotę na sięgnięcie po chipsy czy paluszki
- zawartość sosów, dodatków smakowych, soli i cukru oraz kalorii pomoże Ci ocenić, co naprawdę jesz
- jeśli musisz skorzystać z fast-foodów, wybierz raczej lekką kanapkę lub sałatkę bez sosów
- pokusa zjedzenia czegoś wysokokalorycznego w pracy ominie Cię
- kiedy zajmujesz się rodziną, nie ustawiaj się na ostatnim miejscu
- zaplanowane zakupy jedzeniowe to nie kontrola tego , co jesz, ale także zapobieganie marnowaniu jedzenia i zamawianiu dań na wynos
- śmiało odmawiaj jedzenia, pytaj siebie, czy naprawdę potrzebujesz kolejnej dokładki u cioci na imieninach
- przestań jeść, kiedy czujesz się usatysfakcjonowana, a nie przejedzona
- między posiłkami dobrym rozwiązaniem są owoce, orzechy czy kawałek czekolady.