Trening siłowy w sposób czasowy zaburza homeostazę, czyli równowagę organizmu, ale wydajność treningu pozwalana nam uzyskać wymarzoną sylwetkę. Intensywny wysiłek powoduje pobudzenie metabolizmu i gospodarki hormonalnej. Jednak podczas zbyt dużej dawki ćwiczeń nasze ciało odczuwa stan jak podczas nadmiernego stresu – co jest jedną z głównych przyczyn łysienia.
- – mówi Anna Mackojć, trycholog.
Poziom testosteronu po wysiłku wzrasta zazwyczaj od 15 minut do godziny. Przykładowo ćwiczenie cardio, które są często wykonywane na siłowni, powodują przekształcenie testosteronu w destrukcyjną formę dla mieszków włosowych dihydrotestosteronu (DHT). DHT odpowiada za miniaturyzację mieszków włosowych i jest przyczyną łysienia androgenowego u mężczyzn. Również u kobiet działa negatywnie na cebulki, przyczyniając się do stopniowej utraty włosów.
Ćwiczenia fizyczne powodują, że poci się całe nasze ciało, więc również skóra głowy. Dlatego po treningu powinno dokładnie umyć włosy. Pomoże to zapobiec rozwojowi bakterii i niepożądanym zmianom na skórze głowy. Dodatkowo pot zawiera sole, które mogą negatywnie wpływać na włosy, wysuszając je. Nadprodukcja sebum również może wpływać na utratę włosów.
- – mówi Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii.
Wpływ ćwiczeń działa indywidualnie na każdy organizm, jednak przy zbyt forsujących treningach siłowych może mieć negatywny wpływ na włosy. Spragnieni treningów i zajęć w klubach fitness, realizujmy je w rozsądnej dawce, aby nie narażać się na pogorszenie kondycji włosów, a nawet ich utratę. Jeśli zauważymy niepokojące oznaki, gdy włosy się wysuszają, pozostaje ich więcej na szczotce, są łamliwe lub nadmiernie się przetłuszczają, warto skonsultować się z trychologiem, aby sprawdzić ich kondycję.