Ponieważ nie wszystkie preparaty podczas mycia pomagają skutecznie pozbyć się sebum, w konsekwencji mieszek włosowy cały czas jest zalany wydzieliną łojotokową, która z czasem powoduje proces krystalizacji czego następstwem może być stan zapalny a w konsekwencji łysienie.
Nadmierna produkcja sebum często jest wynikiem sytuacji stresowych. Aktywność gruczołów łojowych jest większa w wyniku stresu. Gruczoły łojowe są pobudzane do szybszej reakcji w wyniku odpowiedzi gospodarki hormonalnej na stres. Sytuacje stresowe mogą być również indukatorem łysienia telogenowego.
Przy nadmiernie wydzielanym łojotoku warto również sprawdzić poziom cynku, ponieważ jego niedobór także może powodować nadmierną produkcję sebum, wypadanie włosów a nawet łysienie androgenowe powiązane z predyspozycją genetyczną. Aby poradzić sobie z problemem, ważne jest działanie dwutorowe. Po pierwsze musimy redukować stres. Po drugie musimy odpowiednio pielęgnować skórę głowy.
- - wyjaśnia Anna Mackojć, trycholog z Instytutu Trychologii.
Aby pozbyć się łojotoku, ważne jest, aby myć głowę tak często, jak to jest potrzebne. Jeśli skóra głowy wymaga, aby myć ją codziennie, powinniśmy to robić. Jednak bardzo ważne jest dobranie odpowiedniego szamponu do codziennego mycia. Czy szampon jest właściwy możemy rozpoznać podczas stosowania kiedy skóra nie drapie, nie swędzi, nie mamy łupieżu, ani rumienia. Nie zawsze ten sam szampon służy każdej osobie.
Jak wyjaśnia trycholog, Polacy źle dobierają szampon, bądź nie umieją myć głowy.
- - mówi Anna Mackojć.
Należy również pamiętać o myciu głowy od razu po intensywnych treningach. Nie powinno czekać się kilka godzin na wieczorne mycie przed pójściem spać. Dodatkowo osoby, które wykonują pracę fizyczną powinny również szczególnie pamiętać o myciu głowy bezpośrednio po pracy, tak samo w przypadku osób uprawiających jogging. Aby utrzymać skórę głowy w dobrej kondycji ważna jest właściwa pielęgnacja, w tym wypadku sprzymierzeńcem może okazać się po prostu dobrze dobrany szampon.