Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak gwiazdy męczą swoje ciała

2 sierpnia 2008, 09:14
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jak gwiazdy męczą swoje ciała
Inne
Ładne i zdrowe ciało, dobra kondycja, brak cellulitisu - o tym marzy każda kobieta. I większość z nas walczy o to całe życie. Przykład gwiazd pokazuje jednak, że radykalne metody zupełnie się nie sprawdzają, a przy diecie liczy się rozsądek.

Może na zdjęciach z czerwonego dywanu świetnie się prezentują, a sesje z kolorowych magazynów z ich udziałem zapierają dech w piersiach. Jednak nie wszystko złoto, co się świeci - niektóre gwiazdy choć przesadnie dbają o siebie, na co dzień wcale nie wyglądają dobrze i zdrowo. Oto nasza lista antywzorów i gwiazd, których styl życia warto naśladować.

Trzeba przyznać, że Madonna ma świetną, wyrzeźbioną sylwetkę i nie dopadła jej skórka pomarańczowa. To podobno zasługa diety makrobiotycznej (warzywa, owoce, zboża, soja i tłuszcze roślinne, ograniczone produkty zwierzęce, jedzenie jak najmniej przetwarzane). No i oczywiście godziny jogi, pilatesu. Co więcej, królowa popu każdy dzień zaczyna od biegania na czczo. Nikogo nie powinny więc dziwić ostatnie zdjęcia zmęczonej Madonny - od lat katuje swoje ciało. Co z tego, że jest wyrzeźbione, jeśli zaczyna wyglądać niezdrowo.

Dieta makrobiotyczna nie jest typowa dla człowieka Zachodu. Japończycy wiedzą, jak ją zbalansować, to dziedzictwo ich przodków, które odpowiada ich potrzebom żywieniowym. Jeśli jednak chcemy ją stosować, to tylko pod opieką dietetyka i z użyciem lokalnych, polskich organicznych produktów.

Bieganie o pustym żołądku to niemądry pomysł - organizm działa wtedy w trybie “kryzysowym”, niczego nie spala, a po posiłku magazynuje energię. Lepiej już maszerować, spacerować.

Z metod Madonny warto za to zastosować jogę - rzeźbi mięśnie, reguluje oddech, oczyszcza umysł i dodaje równowagi.



Jej metoda na świetną sylwetkę to ćwiczenia, jeszcze raz ćwiczenia! Cameron uprawia sporty, głównie surfing, jak przystało na Kalifornijkę. 4-5 godzin na słońcu, to 600 kalorii w godzinę z głowy. Teoretycznie więc aktorka może jeść wszystko, co chce i niekoniecznie same ryby na parze i warzywa. Tylko że Diaz przesadza w drugą stronę: jest fanką hamburgerów, muffinek, coli i lodów.Jeśli szykuje się wielkie wyjście i aktorka musi mieć płaski brzuch, przechodzi po prostu na zieloną dietę (sałata, kapusta, szpinak).

: Cameron ma naturalnie ładne ciało, szybki metabolizm i hobby, które zapewnia jej świetny trening. Ale musi uważać na dietę. Miłość do junk-foodu kiedyś w końcu odbije się na jej ciele. A na razie widać to po jej cerze - aktorka zawsze miała problemy z wypryskami.




Sekret dobrej figury Posh to głodówka. Victoria unika tłuszczu, cukru, wypija hektolitry wody i spożywa ledwie 1000 kalorii dziennie (zdrowym kobietom, niecierpiącym na nadwagę i otyłość, zaleca się spożycie 1800). Do tego Victoria codziennie ćwiczy - kilka pokojów zamieniła w salę do ćwiczeń, na której tańczy… w obcasach, by mieć smukłe nogi.

Pod żadnym pozorem nie stosuj takiej diety. Chyba że chcesz wyglądać jak Posh, czyli jak bezkształtny patyk z obwisłą skórą i ciągle smutną miną. Nie mówiąc o tym, że aerobic na szpilkach to zabójstwo dla kręgosłupa.








Ta imprezowa dziewczyna robi wszystko, by sobie zaszkodzić: pije alkohol, pali papierosy, nie dba o dietę, nie wysypia się. Więc jej metoda na świetne ciało to operacje plastyczne. Tara ma 32 lata, a już ma za sobą operację biustu i odessanie tłuszczu z ud, pośladków oraz brzucha.

Gdyby aktorka uregulowała tryb życia, operacje nie byłyby jej potrzebne - bo figurę ma niezłą, nie musiałaby się katować. Pamiętaj, zły styl życia zawsze odbija się na wyglądzie, nieważne, ile pieniędzy włożysz w operacje.










W odróżnieniu od koleżanek z Hollywood Jessica nie zatrudnia osobistego trenera, tylko ćwiczy w domu przy Nintendo Wii Fit - jogę, ćwiczenia aerobowe, kick-boxing. Dzięki temu może doglądać swojej malutkiej córeczki Honor Marie.

Ćwiczenia przed telewizorem i konsolą to świetny pomysł. Kiedy pada deszcz, a nie chce Ci się wychodzić na trening. Dzięki Wii możesz mieć go w domu. Tylko pamiętaj, by nie zrobić sobie krzywdy i żeby jednak raz na jakiś czas się dotlenić.

Nintendo Wii kosztuje ok. 850 zł, a Wii Fit z platformą do ćwiczeń - ok. 300 zł.








Pani Parker ma obsesję na punkcie swojej pupy. Ostatnie zdjęcia z plaży pokazują, że nie bez powodu - aktorka ma niewielki problem ze skórką pomarańczową. Dlatego wykonuje specjalne ćwiczenia antycelullitowe i ujędrniające - głównie przysiady. Eva lubi jeść - szczególnie potrawy kuchni meksykańskiej i śródziemnomorskiej - więc codziennie ćwiczy na aerobach, by spalić kalorie. Pije też dużo wody - trzy litry dziennie - by oczyścić organizm z toksyn. Dużo śpi, bo wie, że dobry sen reguluje metabolizm i zimniejsza apetyt.

To idealny przykład do naśladowania. Aktorka trzymuje świetną figurę, trzymając się zasady “co zjedzone, musi zostać spalone".








Słynna The Body, czyli Ciało stosuje zbalansowaną dietę - je dużo ryb i warzyw, pije dużo wody, stosuje tylko naturalne cukry (miód i owoce), unika chleba. No i oczywiście mnóstwo ćwiczy: jest fanką jogi, i jak przystało na Australijkę, uwielbia pływać. Regularnie chodzi też do gabinetu kosmetycznego na zabiegi z fal biomagnetycznych, które poprawiają ukrwienie ciała I zapobiegają skórce pomarańczowej.

Zbilansowana dieta i regularne ćwiczenia to podstawa zdrowia i dobrego wyglądu. Elle pewnie nawet nie potrzebuje wizyt w gabinecie kosmetycznym. jest świetne na rzeźbienie ciała, szczególnie w połączeniu z jogą.








Aktorka ma cukrzycę, więc musi się zdrowo odżywiać - je węglowodany z niskim indeksem glikemicznym (ogranicza spożycie ziemniaków, chleba, białego ryżu), codziennie chodzi na jogę i pięć razy w tygodniu ćwiczy zgodnie z programem Harleya Pasternaka - robi sobie 25-minutowe sesje aerobowe, z ciężarkami i ćwiczeniami izometrycznymi. Po kąpieli stosuje masaże olejkami.

Jeśli chcesz mieć ciało dziewczyny Bonda, zrezygnuj z rafinowanego cukru (słodyczy, ciastek, gazowanych napojów), jedz dużo roślin strączkowych i fasoli, produktów pełnoziarnistych, owoców. I regularnie ćwicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj