Dziennik Gazeta Prawana logo

Brak błonnika grozi chorobami serca

19 listopada 2007, 12:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbyt mała zawartość błonnika w codziennym pożywieniu zwiększa zagrożenie chorobami serca i układu krążenia, stanowiąc niebezpieczeństwo znacznie poważniejsze niż spożywanie nadmiernej ilości tłuszczów.
Do takiego wniosku doszli naukowcy ze szwedzkiego uniwersytetu w Lund. Przeprowadzili oni badania nad stanem zdrowia 28 tys. osób podzielonych na cztery grupy w zależności od ilości tłuszczu w codziennym pożywieniu.

Według dr Margarety Leosdottir, okazało się, że osoby z grup, które nie jedzą zbyt dużo tłuszczu, a mimo to zapadają na choroby serca i krążenia, równocześnie spożywają niewielkie ilości błonnika.

Na tej m.in. podstawie naukowcy z Lund uznali, że to nie nadmiar tłuszczu - jak się dotychczas powszechnie sądziło - lecz niedobór błonnika pokarmowego stanowi główną przyczynę zapadania na choroby układu krążenia i serca.

Według aktualnej wiedzy, błonnik zapobiega też m.in. zachorowaniom na niektóre postaci nowotworów, głównie raka jelita grubego i odbytu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj