W opinii ekspertów brak samoakceptacji i niezadowolenie ze swojego wyglądu w dużej mierze są spowodowane tym, że kobiety za bardzo wzorują się na wystylizowanych osobach z pierwszych stron gazet i wyretuszowanych zdjęciach z sieci. Często też dokonują porównań nie z przeciętną osobą w tym samym wieku, ale z „dziewczyną z okładki”, której jedynym zajęciem jest dbanie o efektowny wygląd i którą do sesji przygotowuje sztab specjalistów. Pojawia się więc frustracja, a jednocześnie brakuje motywacji do wprowadzenia korzystnych zmian, a przede wszystkim do osiągnięcia równowagi.
Specjaliści radzą więc, by spojrzeć na siebie łaskawszym okiem i próbować zaakceptować swój wygląd, a jeśli już koniecznie chcemy coś zmienić, najpierw trzeba się właściwie zmotywować. Zamiast więc nieustannie walczyć ze sobą, warto skupić się na swoich walorach i je podkreślać.
– – mówi agencji Newseria Lifestyle Katarzyna Jasiewcz, pisarka.
By poprawić kondycję, zadbać o szczupłą sylwetkę i zdrowy wygląd skóry można poddawać się różnym zabiegom pielęgnacyjnym, ujędrniającym, upiększającym i odmładzającym.
– – mówi Katarzyna Jasiewcz.
Wizyty u kosmetyczki, zabiegi w salonach medycyny estetycznej czy ćwiczenia na siłowni niewątpliwie przyczyniają się do poprawy samopoczucia i zwiększają samoakceptację. Trzeba jednak uważać, by pogoń za doskonałością nie poszła w złym kierunku.
– – mówi Katarzyna Jasiewcz.
W pogoni za młodym wyglądem i idealną sylwetką panie jednocześnie zapominają o profilaktyce zdrowotnej zwłaszcza tych części ciała, które najmniej lubią, bądź których się wręcz wstydzą – a mowa tu o brzuchu i miednicy.
– – mówi Katarzyna Jasiewcz.
By osiągnąć wymarzoną sylwetkę, kobiety często również stosują nieracjonalne diety bądź niskokaloryczne głodówki. Do tego dołączają bardzo intensywne treningi na siłowni, czym wyniszczają swoje ciało.
Dr Katarzyna Jasiewicz – inicjatorka i duch sprawczy projektu "Ciałoterapia" jak mantrę powtarza: "Dbaj o siebie. Jesteś dla mnie ważna". W książce pod tym samym tytułem dzieli się z czytelnikami swoimi doświadczeniami ze swojej ponad dwudziestoletniej praktyki lekarskiej. Zwraca uwagę, że choć podstawą prewencji zdrowotnej jest zdrowy styl życia, to na tempo procesów starzenia wpływają także profilaktyka, i to nie tylko badania okresowe, ale także codzienna samoobserwacja i nawyki.