Dziennik Gazeta Prawana logo

Indycza szyja zamiast łabędziej! Tym grozi ciągłe ślęczenie ze smartfonem w ręku

22 lutego 2018, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kobieta ze smartfonem
Spędzasz dużo czasu z telefonem w ręku? Hodujesz sobie zmarszczki!/Shutterstock
Ciągłe wpatrywanie się w ekran smartfona ma zły wpływ nie tylko na zdrowie kręgosłupa, oczu czy jakość snu, ale również na Twoją urodę. Chcesz uniknąć szyi 50-latki? Dowiedz się, czym grozi efekt tech neck.

Ślęcząc nad smartfonem, hodujesz zmarszczki

O zjawisku tech neck nie słyszeli nasi dziadkowie ani babcie. Jest to problem współczesnego pokolenia, które zdominowały nowe technologie. Istnieje nawet termin „face down generation” (ang. pokolenie pochylonych twarzy), który znakomicie to wyraża. Gdzie szukać jego przejawów? Nie trzeba jechać aż do Japonii czy Korei. Wystarczy rozejrzeć się dookoła i policzyć, ile osób w pracy, w komunikacji miejskiej czy kawiarni, spogląda w dół na ekran smartfona, zgina szyję i pochyla głowę pod kątem 45 stopni. Dziennie zerkamy na swój telefon średnio 221 razy: mailujemy, wysyłamy sms-y, jesteśmy aktywni w mediach społecznościowych, korzystamy z Instagrama czy śledzimy ulubione seriale. I jak przewidują specjaliści, większość z nas prędzej czy później trafi nie tylko do ortopedy, ale i do gabinetu dermatologa, by odwrócić niekorzystne skutki znane pod nazwą „tech neck”.
Co to takiego? Tech neck (z ang. dosłownie – technologiczna szyja) to skutek uboczny nadużywania nowych technologii, takich jak smarfony czy tablety. Jakie znaczenie ma dla wyglądu?

-- wyjaśnia mgr Anna Smolińska, kosmetolog z Body Care Clinic w Katowicach.

Indycza szyja zamiast łabędziej

Tech neck to wbrew pozorom poważny problem, zważywszy na skalę zjawiska oraz częstotliwość, z jaką korzystamy z urządzeń przenośnych. Dotyczy również młodych osób, przez co naraża je na przedwczesny problem zmarszczek i gorszej kondycji skóry. Powszechność selfie sprawia, że coraz częściej dostrzegamy negatywne zmiany w swoim ciele. Często jednak nie przypuszczamy, że może to być realny skutek uboczny złych nawyków i zanurzenia w nowych technologiach.

- – mówi specjalista Body Care Clinic.

5 sposobów na tech neck:

- odpowiednia pielęgnacja skóry szyi i dekoltu pomoże zminimalizować efekt tech neck. Wiele kobiet omija ten obszar, a to duży błąd - w efekcie na ulicach widzimy gładkie twarze, a pomarszczone szyje. Gdy używasz kremu do twarzy, wklepuj go również w skórę szyi i linię żuchwy, a najlepiej stosuj specjalne kremy lub sera przeznaczone do pielęgnacji tej wymagającej okolicy, również na noc. Złuszczaj skórę szyi raz w tygodniu, a następnie stosuj nawilżającą maseczkę np. z alg. Jaki krem wybrać? - Powinien być ukierunkowany na poprawę jędrności i gęstości skóry oraz silnie nawilżać. Warte polecenia są kosmetyki zawierające retinol, kwas hialuronowy, kolagen, witaminę C czy lipopeptydy. Składniki te działają na głębsze warstwy skóry, więc pomogą ją wzmocnić, ujędrnić oraz opóźnić pojawienie się zmarszczek – doradza ekspert.

- masaż – znaczenie ma również sposób, w jaki nakładasz krem. Zacznij od dekoltu i kieruj obie dłonie ku górze w stronę linii szczęki. Masuj szyję ze wszystkich stron, ale upewnij się, że jest wystarczająco dużo poślizgu od kremu, by zbytnio nie naciągać skóry. Niektóre kosmetyki wyposażone są nawet w specjalny roller, który zapewnia jednoczesny masaż szyi.

- dobre nawyki – ogranicz częstotliwość korzystania z urządzeń elektronicznych lub przynajmniej rób przerwy w trakcie. Ograniczaj mikroruchy i zmień kąt patrzenia w ekran, np. zamiast nieustannie pochylać się w dół, spróbuj trzymać smartfon naprzeciwko twarzy i na wysokości wzroku. Szyja powinna być lekko uniesiona, a głowa znajdować się w neutralnej pozycji.

- pomocne gadżety- przy korzystaniu ze smartfona, nie garb się, a przy domowym biurku używaj krzesła z zagłówkiem i upewnij się, że przy korzystaniu z laptopa tyłem głowy dotykasz oparcia. Warto zaopatrzyć się również w ergonomiczny uchwyt na tablet, dzięki któremu unikniesz nawykowego zginania szyi.

- zabiegi medycyny estetycznej – specjaliści ostrzegają, że mniej więcej od 25. roku życia fibroblasty, komórki odpowiadające za syntezę kolagenu są coraz mniej aktywne, zanika też naturalnie występujący w naszej skórze kwas hialuronowy, co stopniowo odbije się na kondycji naszej skóry i przyśpieszy negatywne konsekwencje fotostarzenia czy efektu tech neck. Dlatego tak ważną rolę pełni odpowiednia pielęgnacja. - W wieku 20-30 lat nie ma potrzeby decydować się na bardziej inwazyjne zabiegi z użyciem botoksu czy lifting chirurgiczny. Młody i zdrowy wygląd skóry, redukcję pierwszych oznak „drugiego podbródka” czy ujędrnienie newralgicznych miejsc, takich jak szyja możemy dziś uzyskać bez skalpela – wyjaśnia kosmetolog.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj