Michał Przybyłowicz został okrzyknięty przez media "polskim Kenem". Sam siebie w ten sposób nigdy nie określał...
... Kategorycznie zaprzecza, że przechodził operacje plastyczne. Przyznał się jednak do korzystania z zabiegów medycyny estetycznej. Wygląd zawdzięcza diecie, ćwiczeniom i dobrym genom. Co prawda ma wstrzyknięty w twarz kwas hialuronowy, ale nie uważa tego zabiegu za coś nienaturalnego.
Nie ma nic przeciwko wyglądowi "polskiej Barbie" - Anelli. Według niego nie powinno się oceniać powierzchowności, a raczej skupiać się na tym, co dany człowiek sobą reprezentuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X-news
Powiązane