Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga: płukanie ust specjalnymi płynami może być niebezpieczne!

27 czerwca 2017, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Płukanie ust
Czy zawsze jest bezpieczne?/Shutterstock
Zbyt częste i niewłaściwe stosowanie płynów do płukania ust, zwłaszcza z alkoholem, nie zawsze jest bezpieczne dla… zdrowia jamy ustnej. Popularne płukanki owszem zabijają groźne bakterie powodujące próchnicę i stany zapalne dziąseł, ale przy okazji wyniszczają także te „dobre” mikroby chroniące organizm. Na co więc uważać, stosując płyny i jak wybrać bezpieczny?

Usuwaj bakterie, ale te złe

Płukanie jamy ustnej specjalnymi płynami weszło nam w nawyk. Dzięki nim w łatwy sposób można usunąć resztki jedzenia, wymyć bakterie z trudno dostępnych miejsc czy odświeżyć oddech. Problem w tym, że nie zawsze zwracamy uwagę na to, jaki płyn stosujemy, jaki jest jego skład i przeznaczenie, a co najważniejsze, jak go właściwie używać. Częściej kierujemy się ceną specyfiku i reklamą nowości, niż zaleceniami dentysty.

Tymczasem niektóre płyny antybakteryjne, zwłaszcza te zawierające alkohol i stosowane niezgodnie z zaleceniami (np. zbyt często), mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie jamy ustnej. Powód? Płyny takie usuwając bakterie powodujące próchnicę i stany zapalne dziąseł, skutecznie walczą także z tzw. dobrymi bakteriami probiotycznymi.

- – mówi lek. dent. Tomasz Łukasik, z Dentim Clinic w Katowicach.

Jedną z takich „dobrych” bakterii jest m.in. Streptoccocus salivarius, której obecność chroni nas przed nieświeżym oddechem. Z kolei bakterie takie jak np. Streptococcus oralis i Streptoccocus uberis, również z grupy bakterii probiotycznych, chronią przed stanami zapalnymi dziąseł. Co ciekawe, te ostatnie bakterie produkują także niewielkie ilości nadtlenku wodoru, substancji, która wybiela zęby. W gronie tych dobrych znajdują się także bakterie, odpowiedzialne za tworzeni azotynów, substancji, która rozszerza naczynia krwionośne, chroniąc organizm przed nadciśnieniem tętniczym.

- – mówi Tomasz Łukasik, dentysta.

Uwaga na alkohol w płynie

Szczególnie szkodliwe dla „dobrych” bakterii są płyny zawierające alkohol o stężeniu większym niż 25%, a więc silnie aseptyczne. Te są coraz częściej odradzane przez dentystów, zwłaszcza dzieciom i nastolatkom. To jednak nie jedyny powód takich zaleceń. Stosowanie płynów z alkoholem, podobnie jak jego picie, może przyczynić się m.in. do rozwoju kserostomii, czyli suchości w jamie ustnej.

- – wyjaśnia dentysta.

Silnie działające płyny mają jeszcze jeden skutek uboczny. Usuwają z powierzchni zębów osłonę śluzową, otwierając drogę bakteriom chorobotwórczym. To może skutkować m.in. przebarwieniami będącymi efektem osadzania się na powierzchni zębów garbników np. z herbaty, kawy czy wina, nadwrażliwością szyjek zębowych, osłabieniem szkliwa, większej wrażliwości na kwasy, rozwojowi kamienia nazębnego i BMS, czyli syndromu piekących ust.

- – mówi ekspert.

Jak wybrać płyn?

Nie oznacza to jednak, że należy całkowicie porzucić stosowanie płynów – przestrzegają dentyści. Ich stosowanie ma więcej zalet niż wad, a przed negatywnymi skutkami można się uchronić. Dentyści zalecają przede wszystkim umiar, ścisłe stosowanie się do zaleceń oraz rozsądek przy wyborze. O czym konkretnie należy pamiętać?

mówi ekspert.

- – mówi Tomasz Łukasik, dentysta.

Jeszcze inne płyny powinny wybierać osoby z nadwrażliwością. Specjalne płyny dla tej grupy zawierają np. jony potasu, które blokują ujścia kanalików zębowych, chroniąc przed nagłymi reakcjami na zimno i ciepło. U osób z suchością w jamie ustnej (kserostomią) zleca się natomiast specjalne płyny zawierające substancje chroniące błonę śluzową i zabezpieczające ją przed działaniem bakterii. Przed ich wpływem chronią także specjalne płyny zapobiegające osadzaniu się kamienia nazębnego. Te w swoim składzie zawierają najczęściej fluorek cyny.

Pamiętaj o zasadach stosowania płynu

Stosując płyny, powinniśmy jednak przede wszystkim trzymać się zaleceń dotyczących higieny, najlepiej tych ustalonych z dentystą lub higienistką. Jamę ustną płuczemy nie dłużej niż przez 1 minutę, przy czym 30 sekund to wystarczający czas. Usta powinno się płukać energicznie. Nie wolno płynu trzymać w ustach w bezruchu. To zalecenie dotyczy zwłaszcza osób po zabiegach stomatologicznych i z nadwrażliwością.

Czytajmy także zalecenia producenta dotyczące dawki ilości dopuszczalnych płukań dziennie. Tutaj powinniśmy ograniczać się do stosowania płynu maksymalnie 1 razy dziennie, przy założeniu że 2 razy dziennie myjemy zęby i 1 dziennie nitkujemy. Nie powinniśmy przekraczać także dawki płynu, to jest nie więcej niż 20 ml (4 łyżeczki do kawy). Stosowanego płynu nie wolno także rozcieńczać z wodą, ani mieszać z innymi płynami.

- – mówi ekspert Dentim Clinic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj