Polki rzadko rozpoczynają dzień bez śniadania, blisko 80 proc. robi to każdego dnia, a tylko 2 proc. całkowicie rezygnuje z tego posiłku. Dodatkowo, aż 83 proc. respondentek uważa śniadanie za posiłek niezbędny do funkcjonowania w ciągu dnia.
- – mówi Barbara Dąbrowska-Górska, dietetyczka, ekspert kampanii „Przyjaciółka z Kalifornii”.
Kapłanki, amatorki, miłośniczki i sprinterki…
Badanie pozwoliło również na wyłonienie 4 segmentów stylów śniadaniowych badanych Polek. Największą grupę stanowią „Kapłanki rodzinnych śniadań” – 39 proc. ankietowanych. To grupa, która ceni codzienne, różnorodne składnikowo śniadania spożywane wspólnie z rodziną. Pierwszy posiłek jest dla nich źródłem energii, bez którego nie wyobrażają sobie funkcjonowania w ciągu dnia.
Kolejną grupę stanowią „Amatorki śniadaniowych przyjemności” – 25 proc. ankietowanych, które dbają przede wszystkim o to, by śniadanie sprawiało im przyjemność. Śniadanie tej grupy niekoniecznie musi odbywać się w towarzystwie bliskich, za to w menu może znaleźć się coś słodkiego. Ewentualny brak porannego posiłku nie stanowi dużego problemu.
Z kolei „Miłośniczki śniadaniowej powtarzalności” – 19 proc. ankietowanych, uważa śniadanie za najważniejszy posiłek dnia, który jednak traktują jak rutynę. Śniadanie jest dla nich czymś powtarzalnym i nie mają potrzeby wprowadzania w nim większych urozmaiceń.
Najmniej czasu na pierwszy posiłek mają „Zdystansowane sprinterki” – 18 proc ankietowanych, nie odczuwają silnej potrzeby codziennych śniadań, dlatego często z nich rezygnują. Ta grupa respondentek, nie traktuje bowiem śniadania jako ważnego źródła energii na cały dzień. Ich podejście do śniadań przejawia się również brakiem różnorodności.
- – komentuje Marieta Marecka, prowadząca program kulinarny „ABC Gotowania” na kanale Kuchnia+.
Urozmaicone śniadanie
Owoce i warzywa pojawiają się na talerzach śniadaniowych badanych Polek stosunkowo rzadko – 27 proc. ankietowanych przyznaje, że każdego dnia na śniadanie jada surowe warzywa, a 19 proc. wskazuje surowe owoce. Jeszcze mniej ankietowanych przy pierwszym posiłku sięga po suszone owoce, 8 proc. przyznaje, że robi to regularnie, a kolejne 18 proc, że od czasu do czasu. Mimo to, Polki otwarte są na urozmaicenia swojego śniadaniowego talerza. Blisko połowa respondentek, która nie jada śliwek kalifornijskich na śniadanie, jest pozytywnie nastawiona do tego, by włączyć te suszone owoce do swojego menu śniadaniowego.
- – podsumowuje Paweł Loroch, dziennikarz i ekspert kulinarny.