Dziennik Gazeta Prawana logo

Odkrywamy tajemnice parabenów, czyli jaki kosmetyk jest naprawdę hipoalergiczny

24 sierpnia 2015, 07:50
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kobieta kremująca twarz
Jakie kosmetyki są naprawdę hipoalergiczne?/Shutterstock
Z raportu Rynek Health & Wellness w Polsce 2014 przygotowanego przez GFK wynika, że 2/3 Polaków sięgnęło podczas zakupów po naturalny artykuł kosmetyczno-chemiczny, nie zawierający silikonów, parabenów oraz innych konserwantów. Świadczy to o pozytywnych zmianach w postawie Polaków oraz pokazuje, że przy podejmowaniu decyzji o zakupie zwracamy uwagę na skład produktów. Jednak samo przeczytanie informacji zawartych na etykiecie może nie wystarczyć, zwłaszcza jeśli wybieramy np. kosmetyki dla alergików i osób ze skórą wrażliwą. Aby podjąć w pełni świadomą decyzję, warto zgłębić dwa pojęcia – hipoalergiczny i bez parabenów. Co tak właściwie się pod nimi kryje?

Kosmetyki hipoalergiczne to produkty, których receptura została przygotowana tak, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii oraz podrażnień skóry. Produkty hipoalergiczne przeznaczone są nie tylko dla osób o cerze skłonnej do alergii, ale również dla tych o skórze wrażliwej i normalnej.

– wyjaśnia doktor farmacji Aude Barré, dyrektor działu badawczo-rozwojowego Sarbec Laboratories - producenta marki Corine de Farme.

Warto dodać, że preparaty hipoalergiczne dzięki pH zbliżonemu do pH skóry wzmacniają jej naturalne zdolności obronne oraz z powodzeniem mogą być stosowane niemal przez wszystkich.

Czym kosmetyki hipoalergiczne różnią się od tradycyjnych?

– mówi Aude Barré.

Do wymienionych powyżej składników trzeba także dodać niektóre substancje konserwujące. Na wstępie należy jednak zaznaczyć, że nie wszystkie substancje tego typu wywołują alergie. W tym aspekcie szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na parabeny, gdyż to właśnie one mogą mieć niekorzystny wpływ na skórę osób z predyspozycjami do występowania reakcji alergicznych.

– wyjaśnia Aude Barré. –– dodaje.

Powrót do natury

Wybierając produkt dla cery wrażliwej, powinniśmy przyjrzeć się także innym aspektom. Przy zakupie kosmetyków warto zacząć od sprawdzenia stężenia i proporcji danego składnika w kosmetyku. Kluczową rolę odgrywają tutaj składniki aktywne – im więcej ich w produkcie, tym większa jego skuteczność. Chcąc zminimalizować ryzyko wystąpienia podrażnień, a jednocześnie uzyskać zamierzony efekt np. odpowiednio nawilżona czy też oczyszczona skóra, powinniśmy postawić na kosmetyki oparte na składnikach pochodzenia naturalnego, do których zaliczamy m. in. wyciągi roślinne i kwiatowe. Ekstrakty te nie tylko odżywiają i naprawiają skórę, ale również, jak na przykład ekstrakt z kwiatu hibiskusa, wygładzają ją i ujędrniają. Innym wyciągiem kwiatowym o właściwościach pielęgnacyjnych stosowanym w kosmetykach hipoalergicznych jest ekstrakt z nagietka. Doskonale sprawdza się on w przypadku cery o skłonnościach alergicznych, ponieważ działa on kojąco i przeciwzapalnie. Ekstrakt z nagietka często stosowany jest w preparatach dla dzieci.

– mówi Aude Barré opracowująca formuły kosmetyków Corine de Farme. – dodaje.

Przyjazne konserwanty i barwniki

Warto pamiętać, że składniki pochodzenia naturalnego są stosowane nie tylko jako składniki nawilżające czy łagodzące podrażnienia, ale również jako naturalne konserwanty. Do naturalnych substancji konserwujących zaliczamy m. in. ekstrakty roślinne np. z lawendy, cynamonu, mięty tymianku czy rozmarynu. W przypadku kosmetyków naturalnych dopuszcza się również stosowanie konserwantów identycznych z naturalnymi, jeśli zawierają one związki zbliżone do tych występujących w przyrodzie. Innymi składnikami stosowanymi w kosmetykach pozytywnie oddziałującymi na skórę są naturalne antyoksydanty, które możemy znaleźć w białej herbacie, korze dębu, liczi oraz żurawinie.

Do składników stosowanych w kosmetykach, które mogą uczulać zaliczamy także barwniki. Chcąc uniknąć podrażnień, osoby mające wrażliwą skórę szczególną uwagę powinny zwrócić na ich pochodzenie. Ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej zminimalizujemy wybierając produkty zawierające naturalne barwniki. Do najczęściej wykorzystywanych naturalnych barwników należą wyciągi roślinne np. z zielonych liści, jagód czy buraka.

– Formuły naszych kosmetyków zawierają minimum 95% składników pochodzenia naturalnego. Opracowanie ich to prawdziwe wyzwanie, ale daje nam to możliwość tworzenia produktów z naturalnych surowców. W tym celu wykorzystujemy wiele ekstraktów i olejów roślinnych oraz masła np. masło shea – mówi Aude Barré. – Jednym z takich przykładów jest zastosowanie olejku z kamelii w kremach z linii dla kobiet. Olejek z kamelii jest pozyskiwany metodą na zimno z nasion kamelii. Znany jest on ze swoich właściwości ochronnych, dlatego już od dawna stosuje się go jako składnik kosmetyków – dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj