Usta, podobnie jak reszta skóry, ulegają procesom starzenia – tracą objętość, jędrność i kolor, a ich brzegi ulegają zwiotczeniu. Proces ten przyspiesza wyrazista mimika, palenie tytoniu, częste wahania wagi ciała, duża ekspozycja na zmiany temperatury i promieniowanie UV. Pomóc mogą zabiegi medycyny estetycznej, np. fotoodmładzanie, zabiegi złuszczające i zabiegi z wykorzystaniem botoksu i kwasu hialuronowego.
– – podkreśla dr Robert Chmielewski, lekarz medycyny estetycznej, w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.
Najpopularniejszą metodą poprawiania wyglądu ust jest ich powiększanie kwasem hialuronowym. To obecnie najlepsza substancja o działaniu nawilżającym, dzięki której wargi po zabiegu odzyskują właściwy poziom nawilżenia, kolor i młodzieńczą jędrność. Zabieg polega na wstrzyknięciu kwasu, a po upływie 10 minut rozmasowaniu go na całej długości ust. Zazwyczaj trwa on nie dłużej niż pół godziny. Dodatkowym efektem zabiegu powiększania ust jest zanik drobnych zmarszczek wokół nich, a więc odmłodzenie tej okolicy. Efekt widoczny jest od razu i utrzymuje się nawet do 12 miesięcy. Przy powiększaniu ust bardzo ważna jest technika wstrzyknięcia kwasu oraz dobranie objętości do kształtu ust, tak, aby uniknąć nienaturalnego efektu rybich warg.
>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!!!
– mówi dr Robert Chmielewski.
Zabieg powiększania ust jest bezpieczny i bezbolesny, nie powinno się go jednak wykonywać w czasie ciąży i karmienia piersią. Przeciwwskazaniem jest także miesiączka, opryszczka lub blizny w okolicach ust. Efekty zabiegu wzmocni codzienna pielęgnacja, bazująca na nawilżaniu i natłuszczaniu warg, oraz ochrona przed dużym mrozem i promieniowaniem UV.