Dziennik Gazeta Prawana logo

Chomiki, motylki... Oswajamy kompleksy pieszczotliwymi nazwami

25 kwietnia 2013, 10:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobieta przed lustrem
Czy łatwo oswoić kompleksy? /Shutterstock
Chomiki, motylki, klamki miłości - to tylko niektóre z pieszczotliwych nazw mało estetycznych niedoskonałości urody. Dr Agnieszka Bliżanowska rozkodowuje je i podpowiada, jak za pomocą zabiegów z zakresu medycyny estetycznej się ich pozbyć.

Choć panie z wielką czułością nazywają swoje kompleksy, z mniejszą pieszczotliwością odnoszą się do nich. Zwykle zwiotczałe ramiona, wystające boczki czy opadający kontur twarzy spędzają kobietom sen z powiek.

Chomiki lub mopsy, tym sympatycznym określeniem panie nazywają opadnięte boczne części policzków, jeden z najbardziej przykrych dla kobiet objawów starzenia. Zwiotczała skóra zaczyna wystawać poza owal twarzy burząc jej proporcje, a twarz przybiera kształt kwadratu.

- - wyjaśnia dr Agnieszka Bliżanowska z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm.

Natychmiastową poprawę owalu twarzy zapewnia również zabieg z wykorzystaniem nici hialuronowych.

- - tłumaczy ekspertka.

A dla osób, które liczą na długotrwały efekt idealna będzie Sculptra.

- - mówi dr Bliżanowska i dodaje, że właśnie dzięki temu efekt zabiegu utrzymuje się około 2 lat.

"Motylem jestem" - te słowa bez obaw może wypowiadać jedynie Irena Jarocka. Bo kiedy skóra w okolicy bicepsów pozbawiona jest jędrności i jest jej za dużo, przy każdym ruchu rękoma faluje swobodnie niczym skrzydła, a tzw. motylki przestają się kojarzyć z lekkością i zwiewnością.

Na tzw. skrzydełka czy motylki skarżą się najczęściej panie po 45. roku życia i osoby, które pozbyły się wielu kilogramów, a ich powstanie może być skutkiem utraty elastyczności skóry. Należy ją wzmocnić i naciągnąć. W takiej sytuacji panie odwiedzające gabinet specjalisty mogą skorzystać z mezoterapii StrechCare, która napina, nawilża i wygładza skórę. A jeśli problemem jest nie tylko obwisła skóra, ale również nadmiar tłuszczu, wtedy dr Bliżanowska zaleca zabieg Exilis, który łączy terapię ultradźwiękami z radiofrekwencją.

Klamki miłości to wręcz poetycka nazwa nielubianych boczków. To nadmiar tłuszczyku w okolicy bioder. Bardzo łatwo się ich "dorobić", ale niesłychanie trudno pozbyć. Potrafią doprowadzić do łez po założeniu obcisłych dżinsów biodrówek. Jedynym sposobem na ich pozbycie się to redukcja tkanki tłuszczowej. Tu przydatne okażą się zabiegi, które rozbijają komórki tłuszczowe i pobudzają spalanie tkanki.

>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj