Dziennik Gazeta Prawana logo

Naukowcy odkryli, po co naprawdę używamy perfum

25 stycznia 2013, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kobieta w perfumerii
Jak wybieramy zapachy, które nam się podobają? /Shutterstock
Naukowcy sugerują, że naturalny zapach człowieka odgrywa znacznie większą wagę w doborze partnera niż pierwotnie sądzono.

Specjaliści zastrzegają, że nie chodzi tu o gryzący zapach potu, na który wpływ mają m.in. potrawy, które spożywamy i bakterie. Mówiąc o naturalnym zapachu ciała, mają na myśli zapach, który jest warunkowany przez geny.

W trakcie badań Manfred Milinski, biolog ewolucyjny z niemieckiego Instytutu Maksa Plancka, wraz z zespołem wykazał, że osoby preferowały zapachy, które podkreślały ich własny aromat ciała. Naukowcy sugerują, że to odkrycie może stać się początkiem nowej ery w branży zapachowej, torując drogę dla "eliksirów miłości".

Co ciekawe, jeszcze do niedawna sądzono, że perfumy czy dezodoranty służą nam do zamaskowania woni naszego ciała. Jak twierdzi Manfred Milinski w swoich wcześniejszych badaniach, jest dokładnie odwrotnie.

Na podstawie swoich wyników uczeni wnioskowali, że ludzie dobierają zapach, by, zupełnie nieświadomie, podkreślić i wzmocnić zapach swego ciała, a dzięki temu przyciągnąć płeć przeciwną.

>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj