Dziennik Gazeta Prawana logo

Gotuj się na jesienny sen, czyli jak bezboleśnie przeżyć zmianę czasu?

25 października 2012, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jesienny sen
Co zrobi, aby zmiana czasu nie dała nam w kość? /Studio Migafka
Chociaż ze zmianą czasu mamy do czynienia dwa razy do roku i zawsze jest odpowiednio wcześniej zapowiadana, bywa że zapominamy o przestawieniu zegarków. Na szczęście zawsze odbywa się ona w weekend, choć i tak wynikają z tego różne nieporozumienia. Po co nam więc to całe zamieszanie ze zmianą czasu?

Nie do końca wiadomo, kto pierwszy wypowiedział się głośno o potrzebie stosowania czasu letniego i zimowego. Na pewno pionierami byli Niemcy, którzy przestawianie zegarków zaczęli praktykować już w czasie I wojny światowej, a wkrótce w ich ślady poszli Brytyjczycy. Obecnie taki podział stosowany jest w siedemdziesięciu krajach na świecie, w tym prawie we wszystkich państwach Europy - wyjątek stanowią tu Islandia, Białoruś i Rosja.

W zgodzie ze słońcem…

Stosowanie czasu letniego pozwala na optymalne dostosowanie aktywności ludzi do czasu, w którym słońce znajduje się nad horyzontem. Optymalne wykorzystanie dziennego światła umożliwia oszczędzanie prądu, zwłaszcza latem. Zimą, podczas pięciu najbardziej ciemnych miesięcy, a więc od listopada do marca, później włączamy światło wieczorem, ale za to wcześniej rano. Dlatego właśnie zimą wracamy do tzw. czasu podstawowego - w Polsce środkowoeuropejskiego, zwanego również zimowym. Zwykle potrzebujemy kilku dni, aby nasz zegar biologiczny zaadaptował się do nowych warunków. Niektórzy z nas wyjątkowo kiepsko odczuwają tę „rewolucję”; mają migreny i potrzebują znacznie więcej czasu, aby się wprawić w inny rytm dnia.

- - zachęca Tomasz Goc z Fabryki Materacy Janpol. - - dodaje.

Czy to się opłaca?

Przeprowadzana w Polsce dwa razy w roku zmiana czasu jest kosztowna i dość skomplikowana. Z przestawieniem się na nowy czas nie radzi sobie wiele systemów informatycznych. W transporcie kolejowym przy zmianie czasu z letniego na zimowy pociągi, które są na trasie od godziny drugiej muszą wydłużyć postój o co najmniej godzinę na najbliższym posterunku ruchu, na którym mają postój handlowy, aby jechać dalej zgodnie z rozkładem jazdy. Natomiast przy zmianie czasu z zimowego na letni wszystkie pociągi, które są na trasie od godziny drugiej mają opóźnienie o co najwyżej godzinę. Pracujący w systemie zmianowym w nocy muszą pracować de facto o godzinę dłużej, co nie zawsze jest uwzględnianie przy naliczaniu wynagrodzenia. Optymiści uważają jednak, że zmiana czasu na zimowy owocuje większym bezpieczeństwem na drogach oraz ogólnie lepszym dostosowaniem człowieka do rytmu natury, aktywności słońca itd. Bez względu na to jakie jest nasze zdanie pamiętajmy, żeby 28 października przestawić zegar o godzinę do tyłu, a w czasie adaptacji do nowych warunków szczególnie dbać o jakość nocnego wypoczynku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj