Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdzie natura nie może... naprotechnologia pomoże?

17 stycznia 2012, 19:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
niepłodność
niepłodność/Shutterstock
W Częstochowie, przy parafii św. Wojciecha, uruchomiono dziś pierwszą w okolicy Poradnię Rozpoznawania Płodności. Bezdzietne małżeństwa dowiedzą się w niej, jak zajść w ciążę z wykorzystaniem technik naprotechnologii, czyli naturalnej metody planowania rodziny.

To kolejna inicjatywa w Częstochowie, której celem jest zwiększenie liczby urodzeń w mieście i pomoc parom starającym się o dziecko. Niedawna decyzja lokalnych władz o dofinansowaniu zabiegów in vitro spotkała się z krytyką Kościoła, jako sprzeczna z jego nauką.

Poradnię naprotechnologii uruchomiła Caritas Archidiecezji Częstochowskiej. - - powiedział ks. Stanisław Iłczyk, dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej.

Organizatorzy poradni przekonują, że wyniki innych placówek stosujących naprotechnologię są bardzo zadowalające. Małżeństwa w częstochowskiej Poradni Rozpoznawania Płodności będzie przyjmowała instruktorka w dziedzinie naprotechnologii. Jeśli uzna, że konieczna jest konsultacja z lekarzem lub psychologiem, para zostanie wysłana do takiego specjalisty.

Pomoc w poradni będzie można uzyskać bezpłatnie. Na razie będzie otwarta dla wszystkich chętnych, jeśli będzie ich zbyt wielu, trzeba będzie szukać nowych rozwiązań. Jeszcze nie wiadomo, jak często i w których godzinach placówka będzie otwierana. - - zaznaczył ks. Iłczyk.

Radni z Częstochowy przed kilkoma tygodniami zdecydowali, że w tegorocznym budżecie znajdzie się 110 tys. zł na dofinansowanie zabiegów in vitro. Pomysłodawcą jest prezydent miasta Krzysztof Matyjaszczyk (SLD). Ten pomysł krytykowali hierarchowie, jako sprzeczny z nauką Kościoła.

- - zapewnił dyrektor częstochowskiej Caritas.

- - podkreślił ks. Iłczyk.

Dyrektor częstochowskiej Caritas ma nadzieję, że pomysł organizowania podobnych poradni rozpowszechni się w kraju - podobnie jak "okna życia", gdzie matki zostawiają swoje dopiero co urodzone dzieci, których nie chcą wychowywać.

Zgodnie ze stanowiskiem Kościoła katolickiego naprotechnologia jest uznawana za metodę leczenia niepłodności, która ma stanowić alternatywę wobec zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro). Opiera się na analizie fizjologicznej i biochemicznej cyklu miesiączkowego kobiety, z uwzględnieniem jej gospodarki hormonalnej, co następnie jest podstawą do innych działań leczniczych, np. zastosowania technik laserowych czy mikrochirurgii. Zdaniem zwolenników tej metody leczenia bezpłodności jest ona skuteczniejsza od in vitro.

Przeciwstawianie naprotechnologii metodzie in vitro w leczeniu niepłodności budzi sprzeciw wielu środowisk medycznych. Lekarze podkreślają, że w niektórych sytuacjach - np. gdy kobieta ma nieodwracalnie uszkodzone jajowody albo w przypadku uszkodzenia nabłonka plemnikotwórczego u mężczyzn - techniki stosowane w naprotechnologii nie pomogą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj