"Mogę przejść całe centrum handlowe, wejść do każdego z kilkudziesięciu sklepów, jakie się w nim znajdują, a i tak nie znajdę dla siebie ubrania, które będzie w moim rozmiarze, w którym będę dobrze wyglądać" - żali się Renata Poskus Vaz, dziennikarka, blogerka, która zajmuje się modą w rozmiarze plus size.

Mimo iż połowa brazylijskiej populacji cierpi na nadwagę lub otyłość, właściciele sklepów z odzieżą zdają się ignorować ten problem i sprzedają w swoich butikach kolekcje skrojone na kobiety szczupłe o chłopięcej sylwetce.

Odpowiedzią na ten odzieżowy deficytsklepy z ubraniami w większych rozmiarach, gdzie panie o pełniejszych sylwetkach mogą uzupełnić swoją garderobę o stylowe kreacje, dodatki, a nawet bieliznę. Co więcej, jak grzyby po deszczu w internecie pojawiają się blogi, które radzą puszystym jak się ubierać, aby wydobyć swoje atuty.

"Brazylijki wyzbyły się niechęci do sklepów z odzieżą dla puszystych, które do tej pory proponowały ubrania dla starszych pań. Na szczęście to zaczyna się zmieniać" - zauważa Poskus Vaz, z inicjatywy, której zorganizowano brazylijski Fashion Weekend Plus Size.

Podczas pokazu, 10 marek, które specjalizują sie w ubraniach w rozmiarze 10 i wyżej, miały okazję zaprezentować swoje kolekcje na przyszły sezon. Podczas lipcowego show wybiegami zawładnęły stroje o pięknych sylwetkach i wyraźnych kolorach.

Zdaniem 29-letniej Poskus Vaz, byłej modelki plus-size, nie wszystkie kobiety, które mają pełniejsze kształty są otyłe. Jednak wszystkie mają jeden problem, nie mogą dobrać dla siebie ubrań.

"Kobiety o rubensowskich kształtach nareszcie wywalczyły sobie prawo do wyrażania siebie" - podkreśla Iveraldo Junior, właściciel marki Exuberante.