Niedawno straszyły nas zdjęcia gwiazdy, na których jej twarz wyglądała jak twarz staruszki. Teraz na jej rękach wystają żyły, a spod szarej, papierowej skóry widać tylko zbiór mięśni. Madonna na dobre przestała być przykładem seksapilu.
Ostatnie zdjęcia "The Sun" pokazują królową popu, kiedy karnie idzie na codzienny dwugodzinny trening w swojej prywatnej, wartej 6 mln funtów, londyńskiej siłowni. Piosenkarka, która jest bardzo zdyscyplinowana, jeśli chodzi o reżim ćwiczeniowy i nie opuściła porannej sesji nawet po pamiętnej imprezie z okazji swoich 50. urodzin, pokazała swoje wyjątkowo muskularne ramiona. Umięśnione ręce przestały już jednak być ozdobą. Spod skóry wystąpiły szpecące, nabrzmiałe od ćwiczeń, żyły. Być może kilkugodzinne treningi sześć razy w tygodniu to zbyt dużo dla kobiety.
Jednak nie można Madonnie odmówić wyczucia smaku i stylu. W zależności od okazji potrafi wyglądać bardzo kobieco i delikatnie. Pod warunkiem jednak, że jej strój ma zabudowane rękawy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl