Odliczanie do sylwestrowej nocy się rozpoczęło. Ale dobra zabawa to nie tylko doborowe towarzystwo. To przede wszystkim doskonałe samopoczucie. A co kobiecie je poprawi bardziej niż olśniewający wygląd od stóp do głów. O tym, w co się ubrać na tę wyjątkową okazję, pisaliśmy już TUTAJ . Teraz przyszedł czas na fryzurę i makijaż.


I mamy dla Was niespodziankę. Bo nie będą to porady redaktorek, które gdzieś, coś przeczytały na ten temat. To nasi eksperci - Franek Hurny, stylista fryzur, i Joanna Abram - wizażystka Oriflame, krok po kroku pokażą Wam, jak się zrobić na bóstwo, nie wychodząc z domu i nie wydając fortuny.


Okazuje się bowiem, że wcale nie musisz spędzić ostanich dni kończącego się roku na szukaniu wolnych miejsc w salonach fryzjerskich i wydzwanianiu kogoś, kto ci zrobi profesjonalne "oko". Wszystko to jest w zasięgu twoich możliwości.


JAŚNIEJSZA NIŻ FAJERWERKI

Sylwester to czas, kiedy można naprawdę zaszaleć. Nie tylko na parkiecie, ale także w makijażu. Nie bójmy się tego. "Tej nocy pozwólmy sobie na odrobinę błysku, na nieco bardziej zwariowane kolory. Niech nasz makijaż będzie bardziej odważny niż zazwyczaj" - przekonuje Joanna Abram.
Szaleństwo w jakich tonacjach nam proponuje? "Złoto, srebro, turkusy. Dużo brokatu. Najważniejsze, żeby makijaż był oryginalny".


Jeśli wydaje ci się, że oryginalny i szalony make-up wymusza równie odważną fryzurę, której za nic w świecie nie będziesz w stanie zrobić - grubo się mylisz. "Proste fryzury są i najbezpieczniejsze, i często najbardziej efektowne" - przekonuje Franek Hurny. A do ich stworzenia będziesz potrzebowała jedynie szczotki, suszarki i nabłyszczacza. Myślałaś jednak o jakimś upięciu? To także możesz zrobić sama. "Najlepiej mocno pokręcić włosy lokówką, a potem wpiąć trzy, cztery wsuwki i mocno polakierować" - tłumaczy Franek. Efekt? Same zobaczcie

___________________________________________________

Za pomoc w przygotowaniu materiału dziękujemy firmie Oriflame , producentowi naturalnych szwedzkich kosmetyków, Pawłowi Krupińskiemu - właścicielowi Studia Urody Paweł Krupiński (ul. KEN 49 Lokal 298, Warszawa), w którym powstało nagranie, oraz Frankowi Hurnemu (www.franek.hurny.pl) i Joannie Abram (www.abram-makeup.com )