Dziennik Gazeta Prawana logo

Mariah Carey odmładza się na siłę

9 sierpnia 2008, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Słynna piosenkarka chyba straciła rachubę czasu. Choć ma już 38 lat, ubiera się jak trzynastolatka. I to o bardzo kiczowatym guście. Czyżby, zakładając niebieściutkie topy i liliowe kuse spódniczki, chciała się podlizać nastoletniej publiczności?

Mariah Carey słynie z obsesji na punkcie swojego wyglądu. Podobno w podróż poślubną z nowym mężem 28-letnim Nickiem Cannonem zabrała wizażystkę, która miała dbać o jej wygląd każdego dnia.

Podczas swoim oficjalnych wyjść zabiera natomiast ze sobą prawdziwy sztab stylistów. Oprócz makijażysty i fryzjera ma nawet osobistą asystentkę, która czuwa nad odpowiednio ponetną prezencją jej biustu.

Tajemnicą poliszynela jest, że gwiazda wydaje bajońskie sumy na operacje plastyczne. Kilka miesięcy temu znany hollywoodzki chirurg wyliczył, że Mariah ma zrobiony nos, policzki oraz brzuch, talię i biodra. Pochwalił ją jednak za to, że zmiany są przynajmniej bardzo delikatne, przez co jej uroda sprawia wrażenie dość naturalnej.



Teraz już wiadomo, dlaczego Mariah tak maniakalnie stara się zatrzymać czas. Po prostu uwielbia nosić ubrania dla nastolatków. Carey najwidoczniej nie chce przyjąć do wiadomości, że w tym wieku lepiej po prostu założyć seksowną kobiecą sukienkę. Zamiast szykownych kreacji od największych projektantów woli zakładać kuse szorciki i minispódniczki w infantylnych kolorach. I wcale się nie przejmuje krytyką.

Gdy najpierw na meczu bejsbola w Tokio, a potem na imprezie MTV pokazała się w ubraniach, które mogłaby nosić jej córka (gdyby ją oczywiście miała) wiele mediów sugerowało, że wygląda jak klasyczna dzidzia piernik. Piosenkarka nie wyciągnęła jednak z tego wniosków i na gali Teen Choice Awards znów z dumą prezentowała swój kontrowersyjny gust. W jaskrawych żółtych szortach i turkusowym topie wyglądała prawie jak 15-letnia Miley Cyrus. Tylko, że prawie robi wielką różnicę. Jak tak dalej pójdzie, Mariah ma szanse wyprzedzić Victorię Beckham na słynnej liście Mr Blackwella najgorzej ubranych kobiet świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj