To kolejny przypadek potwierdzający regułę, że o tym, czy stylizacja jest udana, decydują szczegóły.
Prosty zestaw: czarna spódnica i marynarka połączone z białą bluzką, jest na tyle bezpieczny, że decydując się na niego, raczej trudno popełnić błąd. A jednak!
... Nie wiadomo po co, pani poseł postanowiła zapiąć dopasowaną marynarkę, która ewidentnie zapiąć się nie chciała. Ostatecznie w dziurce pozostał więc tylko jeden guzik, a drugi się z niej wymsknął, co sprawiało wrażenie niechlujności i niedopasowania stroju do sylwetki. Szkoda, bo wystarczyłoby zostawić żakiet rozpięty i wszystko byłoby w najlepszym porządku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|