Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuski pocałunek czy sado-maso?

8 maja 2008, 20:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ostatnio monopol na projektowanie scenicznych kreacji gwiazd miał Roberto Cavalli. To on ubierał Christinę Aguilerę, Jennifer Lopez oraz Spice Girls. Jednak Kylie Minogue i Madonna nie zechciały skorzystać z jego usług. Australijska piękność rozpoczęła tournee w sado-masochistycznym wdzianku Jeana Paula Gaultiera, zaś królowa popu - gdy próbowała wywołać skandal po raz kolejny całując na scenie kobietę - była ubrana w dres Dolce & Gabbana.

Dwie wielkie gwiazdy znów zawładnęły sceną. Kylie Minogue rozpoczęła w Paryżu światowe tournee, zaś Madonna dała we francuskiej stolicy koncert promujący nową płytę "Hard Candy”.

Obie panie dwoiły się i troiły, by zadowolić publiczność. Kylie prawie pozwoliła się porazić prądem i tańczyła w towarzystwie tancerzy w perwersyjnych strojach, zaś Madonna najpierw popisywała się swoimi możliwościami tanecznymi, po czym namiętnie pocałowała jedną ze swoich tancerek.

Obie gwiazdy starały się wyglądać na scenie bardzo dominująco. Dlatego o stworzenie swojego wizerunku poprosiły niepokornych projektantów, którzy nie boją się eksperymentować.


Szyfonową fioletową suknię dla Kylie stworzył enfant terrible paryskiego haute couture - Jean Paul Gaultier. Niepokorny Francuz - który, zresztą przed laty zaprojektował słynny gorset ze szpiczastymi miseczkami na piersi dla Madonny - uszył dla Minogue także perwersyjny strój cheerleaderki składający się z obcisłych szortów, kusego topu i trampek na bardzo wysokich obcasach. Gaultier namówił również Kylie, by zechciała zamienić się w gejszę i pokazać się publiczności w kimonie wyszywanym kryształkami Swarowskiego.

Włoski duet Dolce & Gabbana odpowiadający za nowe kreacje Madonny miał łatwiejsze zadanie. Stefano i Domenico musieli jedynie uszyć stroje wpisujące się w charakterystyczny styl amerykańskiej megagwiazdy. Tak więc Madonna znów pojawiła się na scenie w dresie, wysokich sznurowanych butach i oczywiście drapieżnym, czarnym fraku. Tylko, że tym razem miały metkę D&G.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj