Ubrania projektowane przez Karla Lagerfelda od lat wyglądają podobnie. Biel, czerń, żaboty i klasyczne kostiumy Chanel. Nic dziwnego, że projektant dwoi się i troi, by urozmaicić swoje kolekcje. Na ostatnich pokazach w Paryżu w oczy najbardziej rzucała się spektakularna scenografia. Modelki przechadzały się wśród wielkich butów, guzików i bransoletek.
Legendarny niemiecki projektant ewidentnie przechodzi etap zafascynowania rozmiarem XXL. Bohaterem styczniowych pokazów był 18-metrowy model klasycznego żakietu Chanel z 1923 roku w kolorze ecru.
Pomysł z repliką kostiumu okazał się strzałem w dziesiątkę i projektant postanowił go wyeksploatować na wszystkie możliwe sposoby. Kolekcję na jesień i zimę 2008/2009 modelki prezentowały wśród gigantycznych dodatków Chanel.
Pojawiły się wielkie perłowe bransoletki, guziki, kapelusiki i pantofelki. Publiczność była zachwycona, ale mało kto zwrócił uwagę na świeżo zaprojektowane przez Lagerfelda kreacje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|